fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Haaretz: Polska ofiarą geopolityki

AFP
Zmuszony do wyboru między Rosją a Polską, Izrael zawsze stawał po stronie Władimira Putina - dlatego w najbliższych dniach odbędą się dwa wydarzenia związane z wyzwoleniem obozu Auschwitz-Birkenau - pisze na stronie "Haaretz" Anshel Pfeffer

W 70. rocznicę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau główne uroczystości odbyły się na terenie byłego obozu. Do Polski przyjechali przywódcy i delegacja z 50 państw. W centrum uwagi były osoby, które przeżyły Holokaust, a zaproszenia wysyłał polski rząd i Światowy Kongres Żydów.

Pięć lat temu podczas obchodów nieobecna była Rosja. Moskwa zbojkotowała to wydarzenie. Jako cyniczne określono słowa ówczesnego ministra Grzegorza Schetyny, który powiedział, że obóz Auschwitz wyzwolili Ukraińcy. Było to prawdą, ponieważ oddziałem tym był I Ukraiński Front Armii Czerwonej dowodzony przez ukraińskich oficerów. 

W tym roku rocznica wyzwolenia obozu upłynie pod znakiem dwóch ważnych wydarzeń, w których udział wezmą delegacje z całego świata. Wielkim nieobecnym będzie tym razem prezydent Andrzej Duda.

"Duda będzie szczególnie nieobecny podczas czwartkowych obchodów, gdzie Putin będzie jednym z głównych mówców" - pisze na łamach "Haaretz" Anshel Pfeffer.

Autor uważa, że trzy państwa chcą być postrzegane jako "opiekun spuścizny Auschwitz": Rosja, Polska i Izrael.

"Minęło ponad 80 lat, a Rosja nadal nie chce, by przypominano o pakcie Ribbentrop-Mołotow i o tym, że nie tylko podpisała w sierpniu 1939 roku traktat o nieagresji z nazistowskimi Niemcami, ale po wybuchu wojny najechała i zaanektowała także część Polski" - czytamy.

"Dopiero gdy Niemcy wycofali się z paktu w czerwcu 1941 r., Związek Radziecki stał się wrogiem i natychmiast zaczął na nowo pisać historię. Putin i rozległa sieć propagandowa Kremla będą przedstawiać Armię Czerwoną jako wyzwolicieli, wyrzucając z rosyjskiej historii dwa lata współpracy z nazistami".

Pfeffer uważa, że pod jednym względem Putin jest lepszy od swoich poprzedników: otwarcie mówi o Holokauście Żydów. "W czasach komunizmu niewiele było wzmianek o uprzemysłowionej eksterminacji Żydów. Istnieli oni jedynie jako "ofiary faszyzmu". "

"Prezydent Rivlin nie chciał znaleźć się w centrum sporu między Polską a Rosją. Ale w grze są znacznie większe siły niż on. Prezydent Izraela chciał tylko mieć możliwość zorganizowania dużego międzynarodowego forum. To nie jego wina, że prezydencja nie ma na to budżetu i dlatego nie ma innego wyboru, jak tylko znaleźć partnerów" - uważa autor.

Pfeffer przytacza słowa Williama Fulknera: Przeszłość nigdy nie umiera. Właściwie nawet nie jest przeszłością.

"W przypadku Holokaustu, przeszłość jest dzisiejszą geopolityką. Polska po raz kolejny przegrała, a Izrael został zmuszony opowiedzieć się po stronie Rosji".

Źródło: Haaretz
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA