Reklama

"Gazeta Wyborcza" wygrała z PiS w Sądzie Najwyższym

Wydawca "Gazety Wyborczej" i jej dziennikarz - Wojciech Czuchnowski - nie muszą przepraszać PiS za artykuł "Mafijne państwo PiS" - orzekł w piątek Sąd Najwyższy.

Publikacja: 11.10.2019 12:45

"Gazeta Wyborcza" wygrała z PiS w Sądzie Najwyższym

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

mat

Partia Jarosława Kaczyńskiego domagała się przeprosin za tytuł internetowego artykułu "Mafijne państwo PiS" oraz zawarte w wydaniu papierowym gazety sformułowanie „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne".

Teksty dotyczyły ułaskawienia przez Prezydenta polityka PiS - Mariusza Kamińskiego - pomimo toczącego się przeciwko niemu postępowania karnego, w toku którego został nieprawomocnie skazany na karę pozbawienia wolności.

Czytaj także:

Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego - analiza prawna

Sąd Okręgowy oddalił powództwo o nakazanie autorowi tekstu oraz wydawcy gazety zamieszczenia sprecyzowanych w pozwie przeprosin.

Reklama
Reklama

Sąd uznał, że mieszcząca się w tych sformułowaniach sugestia, że powódka prowadząc działalność polityczną nie przestrzega obowiązującego prawa i przyrównanie jej do organizacji przestępczej, naruszają jej dobre imię. Podzielił jednak argumentację pozwanych i przyjął, że ich działanie nie było bezprawne, ponieważ działali oni w ochronie uzasadnionego interesu, korzystali ze swobody wypowiedzi i nie przekroczyli granic dopuszczalnej krytyki.

Sad Apelacyjny zmienił częściowo wyrok sądu pierwszej instancji i nakazał pozwanym zamieszczenie przeprosin. W jego ocenie analiza treści publikacji nie budzi wątpliwości, że odnoszą się one do powódki i jej przedstawicieli w rządzie i na urzędzie Prezydenta RP. Użyte w tytule i podsumowaniu stwierdzenie o „państwie mafijnym" uznał za przekraczające granice dozwolonej krytyki.

Wydawca "Gazety Wyborczej" i autor tekstu Wojciech Czuchnowski złożyli skargę kasacyjną kwestionując prawidłowość stanowiska Sadu Apelacyjnego.

W piątek Sąd Najwyższy (sygn. akt ?I CSK 482/18) uznał, że precedensowa, budząca szereg wątpliwości prawnych decyzja Prezydenta o ułaskawieniu nieprawomocnie skazanego polityka partii, z której się sam wywodzi, mające zapobiec dalszemu prowadzeniu postępowania karnego toczącego się przeciwko niemu w związku z zarzutami dotyczącymi zgodności z prawem pełnienia przez niego poprzednio stanowiska rządowego związanego ze służbami specjalnymi i umożliwić mu pełnienie funkcji ministra ds. tych służb w nowopowoływanym rządzie była zdarzeniem o poważnym charakterze.

- Decyzja ta uzasadniała zainteresowanie medialne i uprawniała dziennikarzy do krytycznych ocen i analiz unaoczniających czytelnikom charakter wątpliwości i dostrzeganych niebezpieczeństw dla prawidłowego funkcjonowania państwa - wskazał SN.

Zdaniem Sądu Najwyższego ostra ocena zawarta w kwestionowanych przez PiS opiniach nie wykraczała poza granice dopuszczalne w debacie publicznej.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama