Reklama

Czy aplikacja „Kwarantanna domowa” wie o nas za dużo - obywatele skarżą się RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do premiera i zarazem ministra cyfryzacji Mateusza Morawieckiego o ocenę działania aplikacji "Kwarantanna Domowa", którą obowiązkowo muszą zainstalować na swoje smartfony osoby zakażone koronawirusem.

Aktualizacja: 13.11.2020 16:20 Publikacja: 13.11.2020 12:08

Czy aplikacja „Kwarantanna domowa” wie o nas za dużo - obywatele skarżą się RPO

Foto: materiały prasowe Ministersrwa Cyfryzacji

dgk

Obywatele zgłaszają bowiem wątpliwości związane z zakresem informacji, do których dostęp ma ta aplikacja. W jej regulaminie wskazano, że do prawidłowego działania wymaga ona, aby urządzenie mobilne umożliwiało jej w określonych sytuacjach dostęp do: internetu, aparatu, lokalizacji, zdjęć. Jednak przy pobieraniu aplikacji wskazany jest o wiele szerszy zakres uprawnień (np. dostęp do mikrofonu). Na ten problem już w marcu 2020 r. zwracała uwagę Fundacja Panoptykon.

Czytaj też: Koronawirus: Niedyskretna rządowa aplikacja

We wnioskach skierowanych do RPO pojawiła się również kwestia samego korzystania z usługi Google Play, w ramach której, niezależnie od samej aplikacji „Kwarantanna Domowa", przetwarzane są dane użytkowników.

RPO uważa, że  400 tys. obywateli na kwarantannie, którzy muszą te aplikację instalować,  ma prawo do  jasnych, zrozumiałych i wyczerpujących informacji na temat procesu działania aplikacji, tak aby nie było wątpliwości co do zakresu i sposobu przetwarzania informacji dotyczących jednostek.

Rzecznik zaznacza, że nie kwestionuje obowiązku przestrzegania kwarantanny oraz innych działań dla zapobiegania koronawirusowi.

Reklama
Reklama

- Trzeba jednak zapewnić, aby narzędzia wykorzystywane przez państwo mieściły się w konstytucyjnym standardzie ochrony prywatności i autonomii informacyjnej jednostki, a także spełniały wymogi RODO - wskazuje RPO.

Przypomina, że prawo do prywatności obywateli może podlegać ograniczeniom, ale na konstytucyjnie określonych zasadach.

- Ograniczając prawa konstytucyjne w tak trudnej i wzbudzającej niepokój sytuacji jak pandemia, władze publiczne powinny podjąć szczególne środki zmierzające do budowania zaufania społecznego dla swoich działań – podkreślał RPO.

W kwietniu 2020 r.  RPO przedstawił Prezesowi UODO wątpliwości związane ze stosowaniem aplikacji przygotowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji w celu walki z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Zwrócił uwagę, że   ze względu na różny poziom kompetencji cyfrowych obywateli, należy dołożyć jak największych starań, by prawa i obowiązki związane z korzystaniem z aplikacji były przystępnie wyjaśnione i żeby stosowne komunikaty dotarły do wszystkich zainteresowanych.  Prezes UODO odpowiedział jednak, że nie widzi potrzeby podejmowania dodatkowych działań w tej sprawie ani informowania Rzecznika o podejmowanych działaniach. Tymczasem  wyjaśnienie wątpliwości obywateli przyczyniłoby się, zdaniem RPO, do większej społecznej akceptacji społecznej tych aplikacji.

Zwłaszcza, że  problemem dla osób wciąż  zgłaszających się do RPO jest także techniczna strona działania aplikacji np. nieuznawanie wykonanych zadań, problemy z zainstalowaniem i uruchomieniem aplikacji.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama