fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

BNP Paribas nie zawiera ugód frankowych. Czeka na Sąd Najwyższy

Fotorzepa / Jerzy Dudek
Bank i jego akcjonariusze nie podejmą decyzji dotyczących ugód z frankowiczami przed 25 marca, na kiedy zaplanowano wydanie uchwały przez Sąd Najwyższy w sprawie frankowej.

BNP Paribas Bank Polska zwołał zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy na 24 marca, które zdecyduje głównie o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za 2020 r. oraz absolutoriach dla zarządu i rady nadzorczej. W porządku obrad pod koniec znalazł się również punkt zatytułowany „Informacja nt. aktualnej sytuacji dotyczącej portfela kredytów hipotecznych w CHF, z uwzględnieniem wstępnej analizy założeń programu dobrowolnych ugód".

Podobne punkty, dotyczące jedynie informacji i pretekstu do dyskusji na temat ugód z frankowiczami, zawarli mBank, Santander i Millennium. Oznacza to, że akcjonariusze wszystkich czterech banków nie będą głosować jeszcze nad przystąpieniem do ugód.

BNP Paribas dołączył prezentację na walne zgromadzenie, w której zarząd rekomenduje ze względu na niewiadome - z których główną jest potencjalny wpływ orzeczenia Sądu Najwyższego oraz konieczność dalszych analiz - powstrzymanie się od podejmowania aktualnie jakichkolwiek decyzji do czasu orzeczenia Sądu Najwyższego. Na 25 marca wyznaczono posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie zagadnień prawnych dotyczących tematyki kredytów walutowych.

BNP Paribas podkreśla, że kluczowym etapem będzie orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczące sześciu kluczowych zagadnień. „Nie ma pewności, jaka będzie treść orzeczenia, a dodatkowo istnieje ryzyko, że termin ogłoszenia orzeczenia zostanie przesunięty. Treść orzeczenia, będzie stanowić kierunkowskaz dla sądów powszechnych oraz będzie mieć wpływ na sytuację klientów i obsługujących ich prawników, a także na szacowany poziom rezerw na postępowania sądowe. Koszt programu przewalutowania kredytów został oszacowany na poziomie 0,7 mld zł dla portfela kredytów denominowanych i 1,3 mld zł dla całego portfela. Po ogłoszeniu uchwały Sądu Najwyższego konieczna będzie ponowna analiza parametrów stosowanych do wyliczenia rezerw na postępowania sądowe, korekta w założeniach dla różnych scenariuszy oraz ocena wpływu orzeczenia na toczące się postępowania" – podał BNP Paribas.

- Prace analityczne nad ugodami kontynuujemy w dużym tempie. Jesteśmy w drugim tygodniu badania na znaczącą skalę, które prowadzimy na naszych klientach, które ma nam odpowiedzieć na pytanie, jak oszacować liczbę osób, którzy byliby zainteresowani taką formą ugody. Ten tydzień jest ostatnim tego badania, więc niedługo będziemy mogli zapoznać się z jego wynikami – mówi Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas.

- Niedługo zrealizujemy test takiego porozumienia na niewielkiej grupie naszych klientów, żeby sprawdzić, jak klienci reagowaliby na konkretne kalkulacje, konkretne zapisy umowne. (...). Na dzisiaj jest za wcześnie, by wyrokować, czy bank będzie gotów takie ugody klientom oferować, czy też nie. Nie będziemy takiej decyzji podejmowali przed 25 marca – dodaje Gdański.

Bank podał, że na początku 2021 r. przystąpił do grupy roboczej, która pracuje nad analizą rozwiązania zaproponowanego przez Przewodniczącego KNF. BNP Paribas Bank Polska szacuje koszt potencjalnej konwersji kredytów zgodnej z założeniami propozycji Przewodniczącego KNF na 0,7 mld zł dla kredytów denominowanych albo na 1,3 mld zł przy założeniu, że propozycja obejmie cały portfel kredytów CHF.

Bank na koniec roku miał 4,82 mld zł hipotek frankowych. Łączna wartość utworzonych rezerw na postępowania dotyczące kredytów w CHF pod koniec 2020 r. wyniosła 200 mln zł (wskaźnik pokrycia rezerwami 4,1 proc.).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA