Reklama

Michał Szułdrzyński: Wyborcza gra Radą Bezpieczeństwa Narodowego

Obie strony politycznego sporu zdają się oskarżać wzajemnie o wykorzystywanie sytuacji w Iraku w kampanii wyborczej. I obie – niestety – mają rację.
Wtorkowa Rada Gabinetowa z udziałem prezydenta

Wtorkowa Rada Gabinetowa z udziałem prezydenta

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Opozycja od kilku dni oburza się na Andrzeja Dudę, że po elskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie nie zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Polska atakowana jest i szkalowana przez prezydenta Putina, na Bliskim Wschodzie, gdzie stacjonują polscy żołnierze, narasta groźny konflikt – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

W podobnych duchu wypowiedział się marszałek Senatu Tomasz Grodzki. – Konflikt USA–Iran jest potencjalnie niebezpieczny dla naszych obywateli i żołnierzy w Iraku oraz naszych rodaków w Iranie; ich bezpieczeństwo musi być priorytetem ponad bieżącymi sporami politycznymi – napisał. Dlatego zarówno według Kidawy-Błońskiej, jak i Grodzkiego należy niezwłocznie zebrać RBN.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama