Reklama

O utrudnienie egzaminu wstępnego na aplikację apelują adwokaci ?z Katowic

O utrudnienie egzaminu wstępnego apelują adwokaci z Katowic. W resorcie sprawiedliwości nie widzą takiej potrzeby.

Aktualizacja: 27.08.2013 15:28 Publikacja: 27.08.2013 10:47

Adwokaci chcą trudniejszych egzaminów wstępnych dla kandydatów na przyszłych aplikantów adwokackich.

Adwokaci chcą trudniejszych egzaminów wstępnych dla kandydatów na przyszłych aplikantów adwokackich.

Foto: www.sxc.hu

– Na aplikacji adwokackiej powinno być mniej osób, egzamin wstępny jest w tej chwili zbyt łatwy – przekonuje Roman Kusz, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach. W jego izbie przygotowywany jest właśnie projekt uchwały w tej sprawie.

Trudniejsze egzaminy

– Będziemy postulowali zmianę kryteriów naboru na aplikację, tak by egzaminy wstępne były trudniejsze – mówi dziekan Kusz.

Argumentuje, że na aplikację ogólną, która przygotowuje do aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej, egzaminy są o wiele trudniejsze, dostaje się na nią około 200 osób rocznie. Na adwokacką – ok. 2 tys.

– Przygotowanie adwokatów i sędziów czy prokuratorów powinno być symetryczne, nie może być tak, że ci najlepsi dedykowani są przez system egzaminów sądowi i prokuraturze – mówi mec. Kusz. – Poza tym mniejszą liczbę aplikantów byłoby nam łatwiej dobrze przygotować do zawodu, nie byłoby problemu z zapewnieniem im wybitnych patronów. Sami aplikanci też mogliby liczyć na wyższe wynagrodzenie, dziś mają bowiem problemy ze znalezieniem pracy, a jeśli już ją znajdą, nie mogą raczej liczyć na wysokie pensje – dodaje dziekan Kusz.

Szkolenie adwokackie rozpoczyna co roku około 2 tys. osób

Reklama
Reklama

Podkreśla też, że rynek jest przesycony radcami i adwokatami i ograniczenie liczby osób napływających do tych zawodów byłoby korzystne.

Zapowiada, że na przyjęciu uchwały przez Okręgową Radę Adwokacką w Katowicach się nie skończy. Temat może być także poruszany na Krajowym Zjeździe Adwokatury, który planowany jest na listopad.

Argumenty o konieczności utrudnienia egzaminu wstępnego nie przekonują jednak wiceministra sprawiedliwości Jerzego Kozdronia.

– Egzaminy są przeprowadzane na podstawie przygotowanych przez specjalne zespoły zestawów pytań, reprezentują pewien standard. Sprawdzają wiedzę prawa materialnego i procesowego kandydatów do zawodów prawniczych. Nie możemy ograniczać im dostępu do zawodu. Odpowiedni poziom ich przygotowania ma zapewnić właśnie aplikacja. Weryfikują to później egzaminy zawodowe adwokackie, czy radcowskie – dodaje wiceminister Kozdroń.

Podkreśla również, że nie można przeprowadzać dużego naboru chętnych do zawodu sędziego czy prokuratora bez możliwości zapewnienia im zatrudnienia. Stąd limity.

Szkolenie, nie zamykanie

Na rolę samorządów prawniczych w zapewnieniu odpowiedniego poziomu szkolenia zwraca także uwagę Grzegorz Wiaderek, prezes zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa (NPRIS).

Reklama
Reklama

– Ewentualna decyzja o zamykaniu dostępu do zawodu powinna być poprzedzona solidnymi badaniami, a nie tylko opiniami adwokatów. Nie widzę dzisiaj powodów do podejmowania takich kroków. Samo ograniczenie dostępu do zawodu, wbrew temu co mówi wielu adwokatów, nie podniesie jakości usług prawnych – dodaje prezes Wiaderek.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama