W art. 300 kodeksu karnego ustanowiono ochronę gospodarczego interesu wierzyciela, który jest narażony z powodu działania sprawcy tego czynu zabronionego. Ustawodawca penalizuje sytuacje, w których dłużnik z uwagi na niewypłacalność lub upadłość ratuje swój majątek, kosztem wierzycieli podejmując działania, które uniemożliwiają lub utrudniają im zaspokojenie
roszczeń.

W art. 300 k.k. stypizowane są trzy typy przestępstw na szkodę wierzycieli, które określamy jako oszukańcze bankructwa:

–  udaremnianie lub uszczuplanie zaspokojenia wierzyciela, jako przestępstwo zwykłe (§ 1) – czyli oszukańcze bankructwo na etapie grożącej dłużnikowi niewypłacalności;

–  udaremnienie wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego (§ 2) – oszukańcze bankructwa na etapie egzekucji sądowej lub administracyjnej;

–  udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wielu wierzycieli (§ 3) – przestępstwo kwalifikowane wobec przestępstwa z § 1 art. 300 k.k.

Przestępstwa przeciwko wierzycielom odnoszą się nie tylko do obrotu profesjonalnego, gdy obydwa podmioty prowadzą działalność gospodarczą, lecz także do obrotu konsumenckiego (gdy tylko jeden podmiot prowadzi działalność gospodarczą). W tym drugim przypadku wierzyciel musi prowadzić działalność gospodarczą, a sprawcą może być dłużnik, który takiej działalności nie prowadzi. W przypadku niewypłacalności dłużnika nie ma bowiem ustawowego obowiązku, aby prowadził on działalność gospodarczą w jakimkolwiek momencie trwania jego wierzytelności.

Z art. 300 § 1 k.k. wynika natomiast formalna konieczność prowadzenia przez dłużnika-sprawcę działalności gospodarczej, jeżeli działa on na szkodę swojego wierzyciela poprzez swoją upadłość[1]. Ponadto należy zaznaczyć, że odpowiedzialność karną za przestępstwa działania na szkodę wierzyciela lub wierzycieli ponowi także zarządca (menadżer) prowadzący sprawy majątkowe dłużnika (art. 308 k.k.).

wyroku z 5 stycznia 2000 r. SN przyjął bowiem, że osoby niebędące dłużnikami mogą odpowiadać tak samo jak wierzyciel lub dłużnicy (nie będąc nim), jeżeli prawnie lub faktycznie zajmowały się sprawami majątkowymi innej osoby[2].

Wierzyciel, przynajmniej w chwili powstania zobowiązania, musi być podmiotem gospodarczym (prowadzić działalność gospodarczą). Tylko wtedy bowiem dłużnik, niebędący podmiotem gospodarczym, staje się uczestnikiem obrotu gospodarczego, a zarazem jego działalność jest szkodliwa dla tego obrotu[3].

Jeżeli natomiast wierzyciel, w czasie popełnienia przestępstwa na jego szkodę kończy działalność gospodarczą, to dalsze działanie dłużnika szkodzi obrotowi gospodarczemu, jednak pod warunkiem że ten był, przynajmniej w chwili powstania zobowiązania, podmiotem gospodarczym. Taka wykładnia uniemożliwia stosowanie przepisów dotyczących przestępstw gospodarczych także do sytuacji, w których żaden ze wskazanych podmiotów nie jest podmiotem gospodarczym w chwili popełnienia przestępstwa[4].

W art. 300 § 1 k.k. sankcjonuje się zachowania sprawcy, które polegają na usuwaniu, ukrywaniu, zbywaniu, darowaniu, niszczeniu, obciążaniu lub uszkadzaniu składników swojego majątku. Czynności sprawcy muszą się odnosić do składników jego majątku. Jego zachowania polegają na zubożeniu swojego majątku i prowadzą ostatecznie do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela.

Podkreślić należy, że różnorodne czynności, ujęte w art. 300 § 1 k.k., mogą występować w ramach jednego zachowania dłużnika. Istotne jest, aby z takiego zachowania wyodrębnić te, które odpowiadają poszczególnym znamionom opisanym w tym przepisie. Wprawdzie każda z tych czynności byłaby wystarczającą przesłanką do przypisania odpowiedzialności w ogóle, jednak mają one wpływ na kwestie społecznej szkodliwości i stopnia winy.

Ponadto czynność dłużnika, aby stała się znamieniem czynu zabronionego z art. 300 § 1 k.k., musi spowodować skutek w postaci umniejszenia masy majątkowej dłużnika. Dla bytu przestępstwa stypizowanego w art. 300 § 1 k.k. wystarczy, aby było ono dokonane na szkodę jednego wierzyciela.

Niewypłacalność (niemożność płacenia długów) jest pojęciem odpowiadającym stanowi faktycznemu, który należy oceniać obiektywnie, a nie subiektywnie. Może ona wynikać bądź z przerostu pasywów nad aktywami, bądź z niemożności zlikwidowania majątku dla pokrycia długów. Ponadto niewypłacalność należy odróżnić od chwilowego wstrzymania płacenia wynikającego z braku gotówki[5].

Grożąca niewypłacalność to stan poprzedzający niewypłacalność, ale na tyle realny, że niewypłacalność jest bardzo prawdopodobna. Już wówczas, zgodnie z intencją ustawodawcy, dłużnik nie może podejmować działań zmierzających do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzycieli.

Upadłość jest pojęciem prawnym pozostającym w ścisłym związku z prawem upadłościowym i naprawczym. Upadłość dłużnika jest wynikiem niewypłacalności stwierdzonym przez sąd upadłościowy (art. 10 p.u.i.n.). Dłużnik jest zobowiązany, nie później niż w terminie 2 tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości (art. 21 ust. 1 p.u.i.n.).

Znamię „zagrożenia upadłością” nie odnosi się do podmiotów, wobec których nie można ogłosić upadłości, a mianowicie: Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, publicznych samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej, instytucji i osób prawnych utworzonych w drodze ustawy, chyba że ustawa stanowi inaczej, oraz utworzonych w wykonaniu obowiązku nałożonego ustawą, osób fizycznych prowadzących gospodarstwo rolne oraz uczelni (art. 6 p.u.i.n. )[6]. Wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik lub każdy z jego wierzycieli (art. 20 ust. 1 p.u.i.n.).

Należności wierzycieli są zaspokajane według kolejności wskazanej w art. 342 p.u.i.n. i nast.

Biorąc pod uwagę treść art. 10 p.u.i.n., stwierdzić należy, że warunkowa konstrukcja tego przepisu pozwala na stwierdzenie, że zagrożenie upadłością występuje w chwili zaprzestania płacenia długów. Za moment rozpoczęcia zagrożenia upadłością należałoby wtedy uznać jego ostatnią i pewną (formalną) przesłankę (zaprzestanie płacenia długów). Stan zagrożenia upadłością rozpoczynałby się w chwili, kiedy formalnie zasadne jest wniesienie wniosku o stwierdzenie upadłości[7].

Zdaniem H. Prackiego[8] definicja formalna „zagrożenia upadłością” nie jest wystarczająca, ponieważ art. 300 § 1 k.k. ma na celu także uniknięcie zaistnienia formalnej przesłanki do stwierdzenia upadłości. Ma on chronić wierzycieli przed zaprzestaniem płacenia długów, a nie przed sprawiedliwym podziałem majątku dłużnika. Konieczność ochrony interesów wierzycieli istnieje nie tylko w chwili zaprzestania płacenia długów, lecz także w chwili bezpośredniego zagrożenia zaprzestania płacenia długów.

W art. 5 p.u.i.n. określono, że przepisy tej ustawy stosuje się do dłużników będących przedsiębiorcami, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.

Przepisy p.u.i.n. stosuje się także do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek akcyjnych nieprowadzących działalności gospodarczej, wspólników osobowych spółek handlowych, ponoszących odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem, wspólników spółki partnerskiej i oddziałów banków zagranicznych w rozumieniu przepisów p.b.

Zachowanie sprawcy czynu zabronionego opisanego w art. 300 § 1 k.k. polega na takim działaniu, na skutek którego składniki majątku sprawcy stają się niedostępne dla wierzyciela lub rzeczywiście bądź pozornie tracą na wartości. Wspomniana niedostępność dla wierzyciela może być spowodowana przez usunięcie, ukrycie, zbycie, darowanie albo zniszczenie składników majątku.

Znamiona „usuwanie”, „ukrywanie”, „zbywanie” lub „uszkadzanie” składników majątku nie budzą wątpliwości. Na zwrócenie uwagi zasługuje natomiast „obciążanie majątku”, które może być rzeczywiste i pozorne. Rzeczywiste obciążenie majątku to np. zaciąganie wysoko oprocentowanych pożyczek.

Pozorne obciążenie majątku to z kolei fikcyjne przyjęcie zobowiązania, które w swoim założeniu nie ma być w ogóle spełnione, a zostało uczynione, aby wprowadzić wierzyciela w błąd, że składniki majątku dłużnika – sprawcy nie przedstawiają takiej wartości, jaką mają w rzeczywistości[9].

Możemy mieć do czynienia z pozornym obciążeniem majątku, gdy np. strony uzgadniają między sobą fikcyjne ustanowienie zastawu lub hipoteki. Z punktu widzenia prawa cywilnego umowy takie należy oceniać jako fikcyjne, czyli w efekcie nieważne (art. 83 k.c.)[10].

Czyn zabroniony, określony w art. 300 § 1 k.k., może być popełniony zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym. Wystarczy tutaj, że dłużnik ma świadomość i wolę pokrzywdzenia wierzyciela.

Zdaniem R. Zawłockiego[11] w przypadku wystąpienia wielości dłużników pokrzywdzonego wierzyciela (zobowiązanie solidarne) o ich ewentualnej odpowiedzialności karnej będzie decydował zamiar każdego z nich, rekonstruowany na podstawie faktycznego zachowania „na szkodę swojego wierzyciela”. Sama wiedza i swoiste akceptowanie przez współdłużnika zachowania przestępnego dłużnika-sprawcy nie spowodują po stronie tego pierwszego odpowiedzialności karnej.

Również nowy (wstępujący) dłużnik nie będzie odpowiadał za zachowanie dotychczasowego dłużnika i na odwrót – „stary” dłużnik nie może odpowiadać za następcze działania „nowego” dłużnika. Obowiązujący k.k. nie przewiduje bowiem tzw. współsprawstwa sukcesyjnego. Wymienieni dłużnicy będą zatem odpowiadali za realizację znamion, która wynika z ich indywidualnego działania.

W art. 300 § 2 k.k. penalizuje się niewydanie całego majątku dłużnika syndykowi masy upadłościowej. Warunkiem odpowiedzialności upadłego jest podjęcie działań zmierzających do udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia swojego wierzyciela przez usuwanie, ukrywanie, zbywanie, darowanie, niszczenie, rzeczywiste lub pozorne obciążanie albo uszkadzanie składników swojego majątku zajętego lub zagrożonego zajęciem. Działaniom dłużnika musi towarzyszyć cel, będący bezpośrednim zamiarem udaremnienia wykonania orzeczenia sądu, który wydał postanowienie o upadłości.

SN, w wyroku z 3.7.2007 r.[12], przyjął, że przez udaremnienie zaspokojenia wierzyciela należy rozumieć wyłącznie całkowite uniemożliwienie zaspokojenia jego roszczenia – wierzyciel nie znajdzie zaspokojenia nawet w części.

Z kolei przez uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela należy rozumieć zmniejszenie zaspokojenia wierzyciela, a więc uniemożliwienie zaspokojenia jego roszczenia w jakiejkolwiek części. Nie może wreszcie budzić wątpliwości, że oba skutki przestępne określone w art. 300 § 2 k.k. są rozłączne i tym samym, względem określonego wierzyciela, nie mogą wystąpić równocześnie.

Jeżeli (uwzględniając materialny charakter przestępstwa określonego w art. 300 § 2 k.k.) czynność polegająca na rozporządzeniu zajętym mieniem dłużnika nie miała realnego wpływu na zaspokojenie wierzyciela, to pomimo wypełnienia pozostałych znamion stypizowanego w tym przepisie występku (podmiot, znamiona określające czynność sprawczą, przedmiot bezpośredniego działania) brak znamienia skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela powoduje, że nie można uznać, iż doszło do popełnienia przestępstwa określonego w art. 300 § 2 k.k.

Zdaniem M. Filara[13] zachowania dłużnika, skierowane przeciwko wadliwemu zajęciu, mogą doprowadzić do pokrzywdzenia wierzyciela tylko wtedy, gdy zajęcie jest wadliwe formalnie (niedopuszczalne z punktu widzenia przepisów procesowych). Nie dojdzie natomiast do pokrzywdzenia wierzyciela w sytuacji, gdy zachodzą przesłanki określone w art. 840 k.p.c. lub art. 841 k.p.c., choćby nawet dłużnik działał w celu udaremnienia wykonania orzeczenia.

Zbycie rzeczy zajętej w postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym na podstawie przepisów k.p.c., może wyczerpywać znamiona przestępstwa określonego w art. 300 § 2 k.k. mimo przewidzianej w art. 848 k.p.c. możliwości kontynuowania postępowania egzekucyjnego przeciwko nabywcy rzeczy, o ile zaistnieje skutek w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela.

Skoro dla kompletności znamion przestępstwa z art. 300 § 2 k.k. niezbędne jest spowodowanie objętego umyślnością skutku w postaci „udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela”, to oczywiste jest, że w sytuacji możliwości kontynuowania skutecznej egzekucji wierzytelności w stosunku do nabywcy „mienia zajętego” skutek może nie zaistnieć, powodując brak podstaw do przypisania przestępstwa sprawcy, który zrealizował swoim działaniem pozostałe znamiona[14].

Podobnie SN orzekł w postanowieniu z 4.11.2002 r., a mianowicie, że określenie w przepisie znamion typu czynu zabronionego z art. 300 § 2 k.k. wskazuje, że kryminalizacja została zawężona do tych tylko postaci udaremnienia przez dłużnika egzekucji, które prowadzą do skutku w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela[15].

W literaturze podkreśla się, że zajęcie mienia ma na celu zapewnienie, że po zapadnięciu orzeczenia rozsądzającego roszczenie zostanie ono, w przypadku odmowy dobrowolnego uiszczenia, wyegzekwowane przymusowo w trybie przewidzianym przez ustawę (zarówno w trybie postępowania sądowego, jak i w trybie egzekucji administracyjnej). Obojętna jest przy tym merytoryczna słuszność roszczenia, natomiast istotne jest, aby zajęcia dokonano z zachowaniem obowiązujących przepisów[16].

„Zajęcie mienia” trwa do chwili, kiedy nie zostanie ono uchylone w przepisanej formie przez właściwy organ lub nie ustanie z mocy samego prawa. Przepisy regulujące ten stan rzeczy (w przedmiocie uchylenia przez właściwy organ) dotyczą odpowiednio:

–  sądowego postępowania egzekucyjnego (art. 826 k.p.c.),

–  sądowego postępowania zabezpieczającego (art. 742 k.p.k.),

–  administracyjnego postępowania egzekucyjnego (art. 58 i 60 u.p.e.a.),

–  administracyjnego postępowania zabezpieczającego (art. 157 i 159 u.p.e.a.),

–  zajęcia w sądowym postępowaniu zabezpieczającym (art. 744 k.p.c.),

–  zajęcia w postępowaniu karnym (art. 295 k.p.k.).

Zgodnie z dyspozycją art. 364 i 371 p.u.i.n. dłużnik odzyskuje możliwość swobodnego rozporządzenia swoim majątkiem w przypadku prawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego oraz wobec uchylenia postępowania upadłościowego na skutek odrzucenia albo oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

W celu ustalenia odpowiedzialności karnej dłużnika należy sprawdzić, czy występują łącznie następujące okoliczności[17]:

–  ogólna dopuszczalność egzekucji wobec majątku, który był przedmiotem zachowania dłużnika,

–  czy pokrzywdzony jest wierzycielem dłużnika,

–  czy pokrzywdzony jest uczestnikiem postępowania egzekucyjnego.

Mienie jest zagrożone zajęciem, jeśli zapadło już orzeczenie uprawnionego organu co do dokonania zajęcia, lecz jeszcze nie zostało ono wykonane albo zwrócono się do tego organu o wydanie orzeczenia nakazującego zajęcie.

Zdaniem SN wyrażonym w uchwale z 26.11.2003 r.[18] określenie „orzeczenie sądu lub innego organu państwowego” nie jest ograniczone tylko do orzeczeń dotyczących wierzytelności wynikających ze stosunku prawnego, którego jedna ze stron jest podmiotem obrotu gospodarczego.

Do okoliczności rozpoczynających stan „zagrożenia zajęciem” należy zaliczyć:

–  wydanie decyzji o zajęciu, której jeszcze nie doręczono (postępowanie egzekucyjne) lub nie wykonano (postępowanie zabezpieczające),

–  wszczęcie postępowania egzekucyjnego,

–  złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika,

–  złożenie wniosku o otwarcie postępowania układowego albo otwarcie takiego postępowania,

–  wszczęcie postępowania karnego przeciwko dłużnikowi o przestępstwo zagrożone grzywną, przepadkiem przedmiotów lub nałożeniem obowiązku naprawienia szkody albo orzeczeniem nawiązki;

–  otrzymanie przez wierzyciela tytułu egzekucyjnego (k.p.c.),

–  doręczenie dłużnikowi przez wierzyciela doręczenia zawierającego wezwanie do wykonania obowiązku z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego (u.p.e.a.),

–  wydanie postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń wierzyciela przez zajęcie oznaczonych składników majątku dłużnika (bez wykonania tego orzeczenia) przez sąd w sądowym postępowaniu zabezpieczającym[19].

Momentem końcowym zagrożenia zajęcia mienia będzie samo zajęcie albo dezaktualizacja przesłanek (podstaw prawnych i faktycznych), z powodu których zagrożenie zajęciem powstało. Zagrożony zajęciem może być wyłącznie składnik majątku, który zgodnie z prawem może podlegać zajęciu (nie jest wyłączony spod egzekucji lub nie wchodzi do masy majątkowej)[20].

Czyn zabroniony z art. 300 § 2 k.k. jest przestępstwem umyślnym kierunkowym. Celem działania sprawcy jest udaremnienie wykonania orzeczenia sądu lub innego organu. Przestępstwo to może być popełnione jedynie z zamiarem bezpośrednim, który dotyczy również skutku, jakim jest udaremnienie lub ograniczenie zaspokojenia wierzyciela.

Sprawcy tego czynu zabronionego należy wykazać cel udaremnienia egzekucji oraz świadomość w zakresie istnienia i treści orzeczenia stanowiącego podstawę zajęcia. Zdaniem R. Zawłockiego[21] dłużnik, odnosząc swoje zachowanie bezpośrednio przeciwko egzekucji, musi swoją świadomością obejmować także zakres okoliczności z nią związanych.

Kierując swoje zachowanie przeciwko egzekucji, dłużnik obiektywnie kieruje je przeciwko wierzycielowi. W świadomości sprawcy niewątpliwie występuje związek pomiędzy charakterem jego zachowania a skutkami tego zachowania odnośnie do samej instytucji egzekucji oraz interesu wierzyciela.

W wyroku z 27.2.2002 r. SN wyraził pogląd, że jeżeli czynność rozporządzająca majątkiem dłużnika nie miała realnego wpływu na zaspokojenie wierzyciela, to wobec braku znamienia skutku w postaci udaremnienia zaspokojenia wierzyciela nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 300 § 2 k.k.[22].

Art. 300 § 3 k.k. stanowi kwalifikowany typ przestępstwa określonego § 1, które polega na wyrządzeniu szkody wielu wierzycielom. Zdaniem O. Górniok[23] na obostrzenie odpowiedzialności karnej składają się w tym przypadku dwa elementy: szkoda jako następstwo oraz liczba wierzycieli, których musi być wielu.

Znamię „wielu wierzycieli” należy interpretować w kontekście art. 301 k.k., który mówi o „kilku wierzycielach”. Porównanie obu przepisów pozwala na wyciągnięcie wniosku, że „wielu” oznacza więcej niż „kilku”, a zatem znamię „wielu” to przynajmniej kilkunastu wierzycieli[24].

Zgodnie z dyspozycją art. 300 § 4 k.k. jeśli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, wówczas ściganie przestępstwa z art. 300 § 1 k.k. następuje na wniosek pokrzywdzonego. Przestępstwa z § 2 i 3, podobnie jak przestępstwo z § 1, są ścigane z urzędu, jeżeli pokrzywdzonym jest Skarb Państwa.

[1] R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1129.

[2]

V KKN 192/99, OSNPriP 1999, nr 6, s. 8.

[3]

O. Górniok, Ochrona obrotu gospodarczego w Kodeksie karnym, PiP 1998, nr 9-10, s. 86.

[4]

R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1129.

[5]

M. Filar (red.), Kodeks…, s. 1088.

[6]

R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1148.

[7]

Ibidem, s. 1149.

[8]

H. Pracki, op.cit., s. 28 i nast.

[9]

M. Filar (red.), Kodeks…, s. 1089.

[10]

A. Marek, op.cit., s. 589.

[11]

R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1168.

[12]

II KK 336/06, OSNPriP 2007, nr 12, s. 8.

[13]

M. Filar (red.), Kodeks…, s. 1089.

[14]

Zob. post. SN z 20.1.2005 r., I KZP 31/04, OSNPriP 2005, nr 4, s. 9.

[15]

III KK 283/02, OSNKW 2003, nr 3-4, poz. 34.

[16]

M. Filar (red.), Kodeks…, s. 1090.

[17]

R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1161 i 1062.

[18]

I KZP 32/03, MoP 2004, nr 14, s. 664.

[19]

J. Majewski (w:) Kodeks karny. Część szczególna, Kraków 1999, s. 390-


-391.

[20]

R. Zawłocki, Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu…, s. 1062.

[21]

Ibidem, s. 1069.

[22]

V KKN 83/00, Lex nr 53056.

[23]

O. Górniok, Ustawa o ochronie obrotu gospodarczego z komentarzem, Warszawa 1995, s. 62.

[24]

M. Filar (red.) Kodeks…, s. 1092.

22 października 2009 r. Senat RP zadecydował o tzw. dużej nowelizacji kodeksów

: karnego, postępowania karnego, karnego wykonawczego oraz karnego skarbowego. 

Nowelizacja

weszła w życie 8 czerwca 2010 r. 

(DzU z 2009 roku nr 206, poz. 1589)

znacznie zwiększyła dotychczasowe uprawnienia radców prawnych, jako pełnomocników w postępowaniu karnym.

Obecnie, bez żadnych ograniczeń, pełnomocnikiem może być zarówno adwokat, jak i radca prawny.

Ponadto radcom prawnym przyznano uprawnienia w zakresie sporządzenia i podpisania subsydiarnego aktu oskarżenia w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego. Istotną zmianą jest również uprawnienie radcy prawnego, bez względu na to, czyim jest pełnomocnikiem, do sporządzenia i podpisania apelacji od wyroku sądu okręgowego.

Zmiana ta z pewnością spowoduje większą dostępność pomocy prawnej oferowanej przez profesjonalnych pełnomocników w postępowaniu karnym.

Niezmienione pozostały natomiast ograniczenia dotyczące obrony oskarżonego. W dalszym ciągu takie uprawnienia posiadają jedynie adwokaci. Wielokrotnie powtarzanym argumentem ze strony środowiska adwokatów sprzeciwiających się rozszerzeniu tych uprawnień na radców prawnych jest fakt, że nie posiadają oni wystarczającej wiedzy z zakresu prawa karnego.

Po to, by ułatwić radcom prawnym przyswojenie nowych zasad prawa karnego i procedury karnej, w każdy czwartek w serwisie ww.rp.pl/prawnicy publikujemy fragmenty książki Ewy Targońskiej „Prawo karne dla radców prawnych".

Więcej w serwisie:

Prawo i postępowanie karne dla radców