Reklama

Podróż na własną rękę wymaga sporo zaangażowania

Wynajęcie auta za granicą, znalezienie właściwego hotelu czy zorganizowanie przejazdu lub przelotu – to czynności, do których trzeba się umiejętnie zabrać. Błędy mogą dużo kosztować.

Publikacja: 26.04.2013 03:00

Najwięcej niespodzianek może spotkać osoby, które zdecydują się wynająć auto. Jeśli nie zadbają o pewne rzeczy, może się okazać, że po powrocie do kraju dostaną spory rachunek np. za naprawę uszkodzeń w samochodzie. Wystarczy, że nie obejrzą dokładnie auta przy zwrocie do wypożyczalni.

Bez karty ani rusz

Zacznijmy od tego, że wynająć auto może tylko osoba, która ma ważne prawo jazdy (w wypożyczalni będą chcieli je zobaczyć) i aktywną kartę kredytową z wystarczającym limitem gotówki. Wypożyczalnie z reguły blokują na karcie tzw. kaucję (na wypadek zniszczeń czy uszkodzeń w aucie). Bez karty kredytowej nie uda się wynająć samochodu również przez Internet. Także w takim przypadku konieczne będzie podanie jej rodzaju, daty ważności i numerów.

Aby mieć pewność, że w czasie wyjazdu uda nam się wypożyczyć takie auto, jakie chcemy (a nie jakiekolwiek lub takie, które akurat zostało w wypożyczalni), warto przejrzeć oferty różnych firm w Internecie i porównać je. Gdy już się zdecydujemy na jakiś samochód, nie czekajmy – możemy zarezerwować go online.

Pamiętajmy tylko, że wybierając auto w ten sposób i składając zamówienie przez Internet, powinniśmy wydrukować (i koniecznie zachować sobie) zamówienie oraz korespondencję z poczty elektronicznej.

Rezerwując auto przez Internet, poprośmy też o przesłanie zdjęcia (nie jakiegokolwiek, ale dokładnie tego samochodu, który wybraliśmy).

Reklama
Reklama

Kto czyta, nie błądzi

Zanim weźmiemy samochód, powinniśmy dokładnie przeczytać umowę, którą dostajemy do podpisania. W zagranicznych firmach oczywiście nie będzie ona sporządzona w języku polskim, najczęściej będzie to angielski (a to oznacza, że dobrze jest posługiwać się nim na tyle sprawnie, aby nie było trudności ze zrozumieniem zamieszczonych w umowie treści). Pamiętajmy też, aby nie podpisywać dokumentów, w tym umowy, in blanco – bo nie wiadomo, co zostanie potem do nich wpisane.

Czytając umowę, zwróćmy uwagę na to, z jakimi opłatami i w jakich sytuacjach powinniśmy się liczyć. Cena co do zasady zależy od klasy i rodzaju wynajmowanego pojazdu: im bardziej komfortowy, tym więcej trzeba za niego zapłacić. Umowa powinna określać stawkę najmu za dzień.

Z umowy powinno ponadto wynikać, czy kierowca decyduje się na ubezpieczenie, w jakim zakresie i ile ono kosztuje. W umowach często można znaleźć też zapis przewidujący tzw. udział własny ubezpieczonego. Gdy dojdzie do stłuczki, okazuje się, że np. tylko 70 proc. pokrywa polisa a resztę, czyli 30 proc. – kierowca. Zanim weźmiemy auto, przeczytajmy także regulamin wynajmowania.

„RZeczpospolita" RADZI

Przed odebraniem pojazdu trzeba go dokładnie obejrzeć i wytknąć ewentualne usterki czy otarcia - domagajmy się, aby zostały one potwierdzone pisemnie. Jeśli tego nie zrobimy, może się okazać, że podczas jego zwrotu zostaniemy obciążeni kosztami naprawy.

Firma ściągnie pieniądze z naszej karty kredytowej. Sprawdźmy również, czy auto jest zatankowane i czy do pełna. Gdy zaś samochód oddajemy do wypożyczalni, dopilnujmy, aby w protokole znalazła się informacja, w jakim jest stanie. To na wypadek, gdyby potem ktoś z obsługi odkrył jakieś np. zarysowania i próbował nas obciążyć kosztami naprawy.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF już działa, ale papierowe faktury wciąż pozostają w modzie
Prawo dla Ciebie
„Rzadko spotykane, dziś wracają na szczyt”. Jest najnowszy ranking imion
Prawo karne
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama