Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką, kilkudziesięcioma dostojnikami państwowymi i zaproszonymi gośćmi leciał w sobotę na uroczyste obchody 70. rocznicy mordu w Katyniu.
Prezydencki samolot rozbił się o godz. 8.56 niedaleko lotniska w Smoleńsku, podchodząc w gęstej mgle do lądowania. Maszyna została doszczętnie zniszczona. Nikt nie przeżył katastrofy.
– Takiego dramatu współczesny świat nie widział – mówił premier Donald Tusk, który w imieniu wszystkich Polaków złożył wyrazy współczucia i kondolencje rodzinom ofiar katastrofy.
Samolotem obok prezydenckiej pary leciały 94 osoby, m.in.: były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka, a także prezydenccy ministrowie i najważniejsi dowódcy Wojska Polskiego.
[wyimek]W niedzielę o godz. 12 w całym kraju ofiary katastrofy zostaną uczczone dwiema minutami ciszy [/wyimek]