Reklama

O czym rozmawiali oficerowie monitorujący lot Tu-154

Oficerowie monitorujący lot Tu-154, który się rozbił pod Smoleńskiem, mieli wątpliwości, czy Witebsk leży na Białorusi

Publikacja: 03.11.2010 02:50

Kilkanaście minut po tym, gdy pod Smoleńskiem prezydencki Tu-154 runął na ziemię, w Warszawie szukano na mapie lotnisk zapasowych – wynika ze stenogramów rozmów polskich oficerów dyżurnych monitorujących lot. Opublikował je „Wprost”. Stenogramy są wśród 57 tomów akt śledztwa smoleńskiego.

Centrum Operacji Powietrznych brało udział w planowaniu lotu. Z rozmów między ppłk. Jarosławem Z., oficerem operacyjnym COP, a mjr. Henrykiem G, dyżurnym Centrum Hydrometeorologii, wynika, że gdy samolot leżał rozbity, oni zastanawiali się, które lotnisko zapasowe (w związku z mgłą nad Smoleńskiem) będzie najlepsze. Mjr G. uważał, że samolot powinien lądować w Moskwie, bo lotnisko w Witebsku jest nieczynne. „Zresztą, Witebsk też chyba jest na Białorusi”– mówił G.

Już po katastrofie oficerowie nadal snuli rozważania. Jeden mówił, że bliżej jest Briańsk, gdzie jest lepsza pogoda. „Zeskanuj mapy. Briańsk jest na południe od Smoleńska” – twierdzi G.

20 minut po katastrofie mjr G. rozmawia z innym oficerem Centrum i wyjaśnia, że samolot „powinien praktycznie lądować w tej chwili”.

– Te rozmowy świadczą o tym, że lot do Smoleńska był bardzo źle przygotowany – mówi „Rz” mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama
Reklama

Z publikacji „Wprost” wynika, że prezydencki Tu-154 wystartował z półgodzinnym opóźnieniem (miał odlecieć o 6.30). Samolot, który 7 kwietnia do Smoleńska zawiózł premiera, miał 50 minut opóźnienia.

Prokuratura zapowiedziała postępowanie w sprawie ujawnienia akt przez „Wprost”.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama