Reklama

Naukowcy przeciwko ubojowi rytualnemu

Kilkudziesięciu polskich naukowców podpisało list do premiera Donalda Tuska przeciwko dopuszczalności uboju rytualnego

Publikacja: 11.12.2012 15:30

Naukowcy przeciwko ubojowi rytualnemu

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

"Oświadczamy, że nie łączą nas żadne finansowe lub służbowe związki z podmiotami bezpośrednio lub pośrednio czerpiącymi korzyści z praktyki uboju rytualnego, i nie kierujemy się jakimikolwiek uprzedzeniami religijnymi, kulturowymi lub narodowościowymi" - piszą sygnatariusze listu.

Powołując się na "badania rzeczywistego przebiegu uboju rytualnego w rzeźniach" naukowcy oceniają, że "ubój dokonywany poprzez podrzynanie gardła i wykrwawianie bez pozbawienia świadomości jest w najwyższym stopniu niehumanitarny i powoduje zadawanie zwierzętom trudnych do wyobrażenia męczarni".

"Praktykowane w Polsce  krępowanie zwierzęcia połączone z odwracaniem go do góry nogami w tzw. klatkach obrotowych wywołuje najwyższy znany poziom hormonów stresu (świadczący o stanie ekstremalnej paniki),  a także sprzyja wlewaniu się krwi i zawartości żołądka do przeciętej tchawicy konającego zwierzęcia. Przy samym podrzynaniu szyi tzn. skóry, mięśni, tchawicy, przełyku oraz trzech par nerwów, zwierzęta poddawane ubojowi rytualnemu odczuwają ból pochodzący z zakończeń bólowych i przeciętych nerwów. Potwierdziły to badania elektroencefalogramów cieląt przez zespół z Massey University w Nowej Zelandii. Wbrew twierdzeniom przedstawicieli związków wyznaniowych, jakoby ubój rytualny dokonywany był jednym cięciem,  badania przeprowadzone przez ekspertów z Royal Veterinary College (Hatfield, UK) wykazały, że średnia liczba cieć w przypadku uboju rytualnego krów wynosiła 3,2 przy szechicie i 5,2 przy halalu. Raport z kilkuletniego, przekrojowego, europejskiego projektu badawczego Dialrel (przeprowadzonego w latach 2008-2010) wykazał, że w uboju rytualnym owiec dokonywanych jest 1-6 cięć, a w uboju rytualnym krów od 1 do nawet 60 (!) cięć" - opisują autorzy listu. Zwracają uwagę na to, że cierpienie zwierzęcia trudno jest mierzyć, ponieważ "unieruchomione zwierzę z powodu przeciętej tchawicy traci możliwość jakiejkolwiek wokalizacji bólu (ryczenia, beczenia)".

"Apelujemy aby podejmując decyzję w sprawie uboju rytualnego wziął Pan pod uwagę fakty ustalone w wyniku wielu zespołowych badań naukowych. (...) Podkreślamy, że nasze stanowisko nie jest dyktowane jakąkolwiek niechęcią wobec rytuałów lub praktyk religijnych lecz wyłącznie opartym o wiedzę naukową sprzeciwem moralnym wobec skrajnych form okrucieństwa wobec zwierząt, jako istot zdolnych do odczuwania cierpień, bólu i strachu" - czytamy w liście.

Reklama
Reklama

Resort rolnictwa chce zalegalizować rytualny ubój zwierząt

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama