Rzeczpospolita: Mija dziesięć lat od śmierci Jana Pawła II. Co chwila są publikowane badania, z których wynika, że po 2005 roku religijność Polaków mocno osłabła. Zabrakło papieża i odwróciliśmy się od Kościoła?
Kard. Kazimierz Nycz: Nie znam badań, które pokazywałyby taką zależność. Są badania pokazujące zmiany religijności w ostatnich 25 latach. Wynika z nich, że nasza religijność rzeczywiście nieco osłabła. Przyczyny tych zmian wymagają głębokiego namysłu. Na pewno trzeba wracać do tego, co Jan Paweł II mówił do Polaków w 1991 roku, gdy wskazywał nam na Dekalog. Trzeba też wracać do pielgrzymki z 1997 roku, gdy mówił o ośmiu błogosławieństwach.