Kaczyński o swoim starcie z Warszawy. "Podporządkuję się interesom partii"

Jarosław Kaczyński pytany przez reporterkę Polsat News, dlaczego nie wystartuje do Sejmu z Warszawy, odpowiedział, że jego start z innego okręgu "jest lepszy, bardziej efektywny z punktu widzenia interesów partii".

Publikacja: 26.08.2023 21:15

Jarosław Kaczyński w Sokołowie Podlaskim

Jarosław Kaczyński w Sokołowie Podlaskim

Foto: PAP/Piotr Nowak

- Z punktu widzenia interesów partii, a im się muszę podporządkować, to jest lepsze, bardziej efektywne - powiedział w Sokołowie Podlaskim Jarosław Kaczyński. Prezes PiS brał tam udział w spotkaniu z mieszkańcami regionu.

Kaczyński został także zapytany o słowa opozycji, która uważa, że prezes PiS boi się rywalizacji z Donaldem Tuskiem.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy chcą debaty Donald Tusk-Jarosław Kaczyński

- Z góry wiedziałem, że tak będzie mówiła opozycja, ale czego ja mam się bać? Pana, który łgał, łga i jeszcze raz łga. Naprawdę, to żaden powód do strachu - odpowiedział Kaczyński.

Według informacji gazeta.pl prezes PiS miałby wystartować z okręgu świętokrzyskiego, a w Warszawie zastąpić go premier Mateusz Morawiecki. Ten ostatni zapowiedział jednak, że zamierza wystartowac z Katowic, jak dotychczas.

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość przedstawi listy wyborcze

Podobnie jak w Koalicji Obywatelskiej listy PiS do Sejmu powiązane są z tymi do Senatu. PiS chce wystawić kandydatów i kandydatki w około 90 okręgach wyborczych.

Kto będzie napędzał listy? W wielu miejscach mają to być członkowie rządu, którzy nie kandydowali wcześniej, a którzy przez ostatnie lata zbudowali sobie rozpoznawalność. W wielu miejscach budzi to jednak napięcia i niechęć do spadochroniarzy.

Na wysokich miejscach na listach mogą znaleźć się szef Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki czy minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. W ostatnich tygodniach pojawiły się też spekulacje dotyczące kandydowania bliskiego współpracownika prezydenta Dudy, Marcina Przydacza (szef Biura Polityki Międzynarodowej). Ponownie kandydować do Sejmu ma też były szef KPRM Michał Dworczyk (z Wałbrzycha). Kandydować też mają rozpoznawalni wiceministrowie, którzy nie są posłami w tej kadencji, w tym np. Błażej Poboży, Olga Semeniuk-Patkowska (Warmia i Mazury). Mają być też powroty. Jak niedawno podał Onet, na listy PiS ma wrócić np. Dawid Jackiewicz.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Mówisz państwo, myślisz prezes Kaczyński

W niektórych okręgach dojdzie do roszad. Np. z okręgu obejmującego Nowy Sącz, a nie z Krakowa, będzie kandydował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, co ma dać mu pewny mandat. „Jedynką” z Krakowa – tu bez zaskoczeń – będzie Małgorzata Wassermann. Z Krakowa ma też startować Agnieszka Ścigaj, która w ubiegłej kadencji startowała tam z list PSL-KP. Dopinane są również ustalenia z koalicjantami.

We wrześniu ma odbyć się konwencja wyborcza i prezentacja programu wyborczego zawierającego też pakiet zapowiedzi i postulatów, podobnych do tych zaprezentowanych w maju tego roku.

- Z punktu widzenia interesów partii, a im się muszę podporządkować, to jest lepsze, bardziej efektywne - powiedział w Sokołowie Podlaskim Jarosław Kaczyński. Prezes PiS brał tam udział w spotkaniu z mieszkańcami regionu.

Kaczyński został także zapytany o słowa opozycji, która uważa, że prezes PiS boi się rywalizacji z Donaldem Tuskiem.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu