Reklama

Michał Szułdrzyński: Mówisz państwo, myślisz prezes Kaczyński

Słabe wyniki prac Sejmu obecnej kadencji nie dziwią. Odzwierciedlają bowiem system władzy, który wprowadziło w Polsce Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński był osobą, która w ciągu ostatnich 30 lat najbardziej wpłynęła na kształt ustroju

Jarosław Kaczyński był osobą, która w ciągu ostatnich 30 lat najbardziej wpłynęła na kształt ustroju Polski

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Nikogo nie powinno dziwić, że Sejm obecnej kadencji odbył najmniej posiedzeń w historii parlamentaryzmu po 1989 r. Ani to, że obradował rekordowo małą liczbę dni i odbyło się rekordowo mało posiedzeń komisji. Rekordy tej kadencji można by mnożyć, i to nie tylko z uwagi na pandemię.

Rządy PiS: Sejm nie jest już sercem demokracji

Nie powinno to dziwić, ponieważ te statystyki są tylko odzwierciedleniem systemu władzy, który wprowadziła w Polsce partia Jarosława Kaczyńskiego. Wybory służyły w nim wyłącznie do przedłużenia mandatu większości, nie zaś do tego, by Sejm stał się sercem demokracji.

Czytaj więcej

Sejm przestał być potrzebny PiS? Zbierał się najrzadziej od upadku PRL

Zapisane w konstytucji instytucje nie miały znaczenia. Rząd słuchał poleceń prezesa PiS bez względu na to, czy akurat był wicepremierem, czy szeregowym posłem. Najważniejsze ustawy, wymagające namysłu itp., większość zgłaszała jako projekty poselskie. A prezydent? Najlepiej swój stosunek do Andrzeja Dudy Kaczyński wyraził w czerwcu 2022 r., gdy ogłosił w PAP swoje odejście z funkcji wicepremiera (by rok później na nią wrócić). Powiedział, że nie zasiada już w fotelu wicepremiera, bo wysłał pismo, i z tego, co wie, Andrzej Duda przyjął jego rezygnację. O stosunku do sądów czy trybunałów wspominać nie warto, bo osiem ostatnich lat najlepiej pokazało, jak traktuje je prezes PiS. Nominacjami do Trybunału Konstytucyjnego rządziły nie kompetencje, lecz „odkrycia towarzyskie”. Z powagi tej instytucji niewiele dziś zostało.

Prezes decydował o stanowiskach na różnych poziomach w ministerstwach, spółkach Skarbu Państwa i dyplomacji

Reklama
Reklama

Władza jest w Polsce w rękach jednego człowieka

Nie lepiej było z pozostałymi nominacjami. Prezes decydował o stanowiskach na różnych poziomach w ministerstwach, spółkach Skarbu Państwa i dyplomacji. Wszelkie konstytucyjne czy ustawowe rozwiązania były tylko utrudnieniem dla władzy, która znajdowała się w rękach jednego człowieka. Z pewnością Jarosław Kaczyński był osobą, która w ciągu ostatnich 30 lat najbardziej wpłynęła na kształt ustroju Polski. Na pochwałę te „zasługi” będą mogły liczyć wyłącznie w pisanych przez klakierów podręcznikach do HiT, ale nie w almanachach historii politycznej. Jak u Majakowskiego – mówisz partia, myślisz Lenin. Mówisz państwo, myślisz prezes.

Komentarze
Rusłan Szoszyn: Sprawa Andrzeja Poczobuta obnaża bezradność polskiej dyplomacji
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Komentarze
Marek Kozubal: Jak IPN stał się pudłem rezonansowym antyukraińskiej narracji
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Iran obnażył Trumpa. Dymisja Kenta pokazuje skalę błędu Białego Domu
Komentarze
Jacek Czaputowicz: Kompromis wokół SAFE ciągle możliwy. Czy Karol Nawrocki załatwi w Niemczech to, co obiecuje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama