W ubiegłym tygodniu Donald Tusk zaapelował do Jarosława Kaczyńskiego na Twitterze o udział w debacie z nim przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.
Donald Tusk wzywa Jarosława Kaczyńskiego do debaty
Na nagraniu, które umieścił w internecie Tusk, widać jak Jarosław Kaczyński, odpowiadając na pytanie dziennikarzy o to czy "boi się Donalda Tuska" oraz czy "będzie debata" odpowiada: "Z (Manfredem) Weberem chętnie".
Manfred Weber to przewodniczących Europejskiej Partii Ludowej, niemiecki polityk, który wypowiadał się w ostatnich tygodniach krytycznie o PiS przekonując, że w związku z łamaniem przez partię Jarosława Kaczyńskiego zasad praworządności EPP nie będzie z tą formacją współpracować, lecz będzie ją zwalczać.
W reakcji na te słowa do debaty Webera zaprosił premier Mateusz Morawiecki. Debata taka miałaby odbyć się 2 października i być transmitowana w telewizji.
- Drogi Jarosławie, nie ma się co bać, nie ma się co wstydzić. Ze mną będzie po polsku - mówi na nagraniu Tusk, co jest nawiązaniem do pytania jednego z dziennikarzy do Kaczyńskiego (po tym, jak prezes PiS powiedział, że "chętnie debatowałby z Weberem", dziennikarz spytał w jakim języku toczyłaby się taka debata).
- Godzinka debaty i po bólu - zachęca Tusk.
Donald Tusk debatował z Jarosławem Kaczyńskim przed wyborami parlamentarnymi w 2007 roku. Tamta debata telewizyjna została uznana za kluczową dla zwycięstwa PO w wyborach.
Przed wyborami w 2011 roku do takiej debaty już nie doszło. W 2015 roku Tusk był już przewodniczącym Rady Europejskiej.
W 2020 roku nie doszło też do debaty z udziałem kandydatów KO i PiS na prezydenta - przed II turą wyborów, w której Andrzej Duda mierzył się z Rafałem Trzaskowskim obie strony deklarowały wprawdzie gotowość do debaty, ale stawiały warunki, na które nie zgadzała się druga strona.
W grudniu 2022 roku Kaczyński, w Radiu Wrocław stwierdził, że nie wyklucza debaty z Tuskiem "jeżeli to będzie debata w uczciwych warunkach i jednocześnie, jeżeli przedtem Donald Tusk da jakieś sygnały, że to nie będzie z jego strony obrzucanie wyzwiskami, czy pogróżki, że nie będzie szedł tym tropem, którym idzie dotychczas".
W odpowiedzi Tusk napisał, że "będzie czuły i delikatny". Kaczyński nie wracał jednak potem do tego tematu.
Sondaż: 70 proc. osób w wieku powyżej 50 lat chce debaty
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy czy - ich zdaniem - Kaczyński powinien wziąć udział w debacie z Tuskiem.
Odpowiedzi "tak" udzieliło 62,4 proc. Polaków.
"Nie" odpowiedziało 17 proc.
20,6 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
- Debatę między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem za dobry pomysł uważa 6 na 10 kobiet i 2/3 mężczyzn. Odsetek osób, które uważają, że należy zorganizować debatę między politykami wzrasta wraz z wiekiem badanych (44% - osoby do 24 roku życia, 70% - osoby które skończyły 50 lat). Zdecydowanie częściej niż ogół respondentów pozytywnie na temat debaty między liderami głównych sił politycznych wypowiadają się badani, których dochód przekracza 5000 zł netto (73%). Pozytywny stosunek do debaty między Kaczyńskim i Tuskiem wyraża 7 na 10 badanych z miast liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców i 68% respondentów z wykształceniem wyższym - komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, senior project manager w SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 22-23 sierpnia 2023 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.