Polska będzie strącać rosyjskie rakiety nad Ukrainą? Gen. Roman Polko: Nie bylibyśmy w żadnej wojnie

- Trudno czekać, aż rakieta przekroczy polską granicę, bo wtedy jest za późno. Ta głowica może eksplodować. Nie wiemy nigdy, czy ona jest nuklearna, czy ona jest bojowa - powiedział gen. Roman Polko, w rozmowie z TOK FM popierając pomysł, by Wojsko Polskie strącało nad Ukrainą rosyjskie rakiety lecące w stronę Polski.

Publikacja: 09.07.2024 08:31

Gen. Roman Polko

Gen. Roman Polko

Foto: PAP/Leszek Szymański

W poniedziałek na konferencji prasowej w KPRM po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim premier Donald Tusk był pytany o możliwość strącania przez Polskę nad terytorium Ukrainy rosyjskich pocisków lecących w kierunku naszego kraju.

Strącanie przez Polskę rosyjskich rakiet nad Ukrainą. Co powiedział Donald Tusk?

- Od dłuższego czasu rozmawiamy o tej idei, która zresztą narodziła się w Polsce, idei reagowania NATO na ataki rakietowe, jeśli chodzi o rakiety, pociski, które zmierzają w stronę Polski, a są jeszcze nad terytorium Ukrainy, z tym zamysłem, aby próbować je zestrzelić nie czekając, aż wlecą na terytorium natowskie, tylko jeszcze nad ziemią ukraińską. Wydaje się to absolutnie logiczne. Polska była pierwszym krajem, który zaczął z Ukrainą o tym rozmawiać - oświadczył szef rządu.

Czytaj więcej

Polska i Ukraina podpisały umowę o bezpieczeństwie. Spotkanie Tusk-Zełenski

- Potrzebujemy tutaj jednoznacznej współpracy w ramach NATO, ponieważ tego typu akcje wymagają jednak takiej wspólnej odpowiedzialności natowskiej. To jest i w interesie Polski, i w interesie Ukrainy, żeby wszystko, co tylko dotyczy naszego wspólnego bezpieczeństwa i działań miało tę pieczątkę solidarności międzynarodowej, w tym natowskiej - zaznaczył Tusk, dodając: "jesteśmy na to otwarci".

Gen. Roman Polko: Nie bylibyśmy w żadnej wojnie

O tę sprawę oraz ustalenia Polski i Ukrainy w kontekście szczytu NATO, który w dniach 9-11 lipca odbędzie się w Waszyngtonie, we wtorek rano w TOK FM pytany był gen. Roman Polko, były dowódca Jednostki Wojskowej GROM.

- To, na czym na pewno zależy prezydentowi Zełenskiemu i co jest ważne z punktu widzenia Polski, to wysunięta obrona powietrzna, czyli możliwość strącania rakiet manewrujących, które wnikały na terytorium Polski, jeszcze na terytorium Ukrainy. To oczywiście musi być zaakceptowane przez sojusz NATO - powiedział. Wyraził nadzieję, że na szczycie w Waszyngtonie "kwestia wschodniej flanki NATO i polskich interesów, bezpieczeństwa Polski, będzie mocno podniesiona".

Czytaj więcej

NATO zadeklaruje, że droga Ukrainy do Sojuszu jest "nieodwracalna"?

Czy strącanie przez Wojsko Polskie rosyjskich rakiet nad terytorium Ukrainy będzie oznaczało, że Polska byłaby "jedną nogą w wojnie"? - Nie, nie bylibyśmy w żadnej wojnie - odparł gen. Polko. Dodał, że tę propozycję podnosił wcześniej gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego z czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego.

- Trudno czekać na to, aż rakieta przekroczy polską granicę, bo wtedy jest już naprawdę za późno. Ta głowica może eksplodować. Nie wiemy nigdy, czy ona jest nuklearna, czy ona jest bojowa - ocenił Polko.

Strącanie rosyjskich pocisków przez Polskę. Gen. Polko: Potrzebna akceptacja NATO

- Mówienie, o tym, że rakieta manewrująca przeleciała nad terytorium Polski, bezpiecznie opuściła Polskę i uderzyła w cel na Ukrainie wcale mnie nie uspokaja. To jednak jest ze strony Rosji działanie o charakterze agresywnym, a wszelkie niebezpieczne obiekty, które przekraczają granice czy terytorium Polski powinny być niszczone, niszczone na terytorium Ukrainy, nie na terytorium Rosji i Polska, NATO, w żaden sposób nie atakuje Rosji - mówił były dowódca GROM-u. Zaznaczył, że obrońca ma prawo niszczyć atakujące go obiekty wroga także na jego terytorium.

Czytaj więcej

Polska będzie strącać pociski nad Ukrainą? Jest komentarz Departamentu Stanu

- Polska niszcząc taką rakietę w pasie przygranicznym z Ukrainą tak naprawdę stwarzałaby zagrożenie z pewnością nie dla Rosji, tylko to, co jest problematyczne, to że szczątki gdzieś spadają i może to stanowić zagrożenie dla ludności cywilnej Ukrainy. Z pewnością potrzebne jest to uzgodnienie, akceptacja NATO na tego typu działania - powiedział w TOK FM gen. Polko. - Zawsze strącenie takiej rakiety jest lepsze niż to, żeby pozwolić jej osiągnąć cel - dodał.

W poniedziałek na konferencji prasowej w KPRM po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim premier Donald Tusk był pytany o możliwość strącania przez Polskę nad terytorium Ukrainy rosyjskich pocisków lecących w kierunku naszego kraju.

Strącanie przez Polskę rosyjskich rakiet nad Ukrainą. Co powiedział Donald Tusk?

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wojsko
Ustalenia w sprawie zabójstwa na granicy. Sprawca może uciec do Syrii
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wojsko
SKW składa zawiadomienie na byłego szefa MON
Wojsko
Filmowe opowieści o weteranach misji zagranicznych
Wojsko
Nocny atak na polskich żołnierzy na granicy. Reaguje kierownictwo MON
Wojsko
Katastrofa samolotu M-346 „Bielik” w Gdyni. Zginął major Robert „Killer” Jeł. Już wcześniej były problemy z tymi samolotami