Instytut Wymiaru Sprawiedliwości opublikował właśnie raport zatytułowany „Efektywność wykonywanych czynności przez kuratorów sądowych w sprawach, w których doszło do wykorzystania seksualnego małoletniego”.
Wynik? Jest źle. Co do zmiany? Należy zapewnić kuratorom sądowym (zawodowym i społecznym) dostęp do specjalistycznych szkoleń z zakresu charakterystyki wykorzystania seksualnego małoletnich zarówno na poziomie okręgu, jak i lokalnie.
Niezbędne są szkolenia psychologiczne z zakresu portretu psychologicznego dziecka krzywdzonego. Po drugie – jest konieczność opracowania metodyki pracy kuratora zawodowego dla dorosłych w sprawach o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Czytaj więcej
Środowisko krytycznie odnosi się do planowanych zmian w obciążeniu pracą.
Po trzecie – wykonywanie orzeczeń wobec skazanych za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Po czwarte – konieczność budowania planu pracy ze skazanym za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności popełnione na szkodę małoletniego. Po piąte – niezbędne jest zorganizowanie w kuratorskiej służbie sądowej w okręgu systemu wsparcia dla sprawców tego rodzaju przestępstw. Badania fokusowe wskazały, że praktycznie nie ma dostępu do specjalistów (seksuologa, psychiatry) dla sprawców tych czynów karalnych.
– W przedstawionych rekomendacjach bardzo duży nacisk kładziony jest na specjalistyczne szkolenia kuratorów sądowych (zarówno zawodowych, jak i społecznych) – mówi Bartłomiej Gesek, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kuratorów Sądowych.
I dodaje, że w warunkach, jakie mamy w sądach, często spotykamy się z odmowami dyrektorów finansowania dodatkowych szkoleń z uwagi na cięcia budżetowe. – Dziś mamy sygnały, że prośby o możliwość uczestniczenia w szkoleniach poza KSSiP są z założenia odrzucane w stosunku do kuratorów zawodowych. Kuratorzy społeczni natomiast to jeszcze inna historia, gdyż oni formalnie nie są pracownikami sądów, więc kto ma płacić za ich szkolenia.