Reklama

Trump o Wenezueli: Rozważamy działania na lądzie

Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że upoważnił CIA do prowadzenia tajnych operacji w Wenezueli. Amerykański przywódca przyznał także, że jego administracja „rozważa działania na lądzie”.

Publikacja: 15.10.2025 23:09

Trump o Wenezueli: Rozważamy działania na lądzie

Foto: REUTERS/Evelyn Hockstein

We wtorek prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone zaatakowały kolejną małą łódź, podejrzaną o przewóz narkotyków na wodach u wybrzeży Wenezueli. Zginęło wówczas sześć osób, które amerykański przywódca nazwał „narkotykowymi terrorystami”. Dzień później Trump odniósł się w rozmowie z dziennikarzami do tego, czy jego kraj rozważa także ataki na domniemane kartele narkotykowe w Wenezueli.

Czytaj więcej

Donald Trump informuje o ataku na łódź „narkotykowych terrorystów”. Wenezuela ma wątpliwości

Trump: Wenezuela czuje presję. Rozważamy działania na lądzie

W środę Donald Trump potwierdził doniesienia medialne mówiące o tym, że upoważnił on CIA do prowadzenia tajnych operacji w Wenezueli. Jak zaznaczył prezydent USA, zdecydował się na to głównie z dwóch powodów. Polityk stwierdził, że Wenezuela wypuszcza dużą liczbę więźniów — w tym osoby z placówek psychiatrycznych — do Stanów Zjednoczonych, często przekraczających granicę z powodu – jak to określił Trump – „polityki otwartych granic”. Nie sprecyzował jednak, o którą granicę chodzi. Drugim powodem ma być duża ilość narkotyków trafiających do USA z Wenezueli, których znaczna część jest przemycana drogą morską. – Myślę że Wenezuela czuje presję – powiedział amerykański przywódca. 

Polityk został zapytany przez dziennikarzy w Gabinecie Owalnym także o to, czy Stany Zjednoczone planują ataki na domniemane kartele narkotykowe w Wenezueli. Jak przyznał Trump, jego administracja „rozważa działania na lądzie”. Amerykański przywódca podkreślił również, że każdy atak na podejrzaną łódź motorową, która służy do przemytu narkotyków, ratuje tysiące ludzi w Stanach Zjednoczonych. 

Agencja Reutera zauważa, że działania Donalda Trumpa oznaczają gwałtowną eskalację działań USA, które mają na celu wywieranie presji na reżim prezydenta Nicolasa Maduro.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

USA-Wenezuela: Donald Trump rezygnuje z dyplomacji. Rozważa opcje militarne

Szef resortu obrony Wenezueli: USA zdają sobie sprawę z fałszywości swoich oskarżeń

Zdarzenie, do którego doszło we wtorek, jest już piątym uderzeniem USA w łódź podejrzaną o przewożenie narkotyków na Morzu Karaibskim w ostatnim czasie. Według danych przekazanych przez władze we wszystkich tych atakach zginęło łącznie 21 osób. Wcześniej administracja Donalda Trumpa poinformowała, że domniemanych handlarzy narkotyków traktuje jak nielegalnych bojowników, którym należy stawić czoła siłą militarną.

Wenezuela

Wenezuela

Foto: PAP

W zeszłym tygodniu minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino powiedział dowódcom wojskowym, że rząd USA zdaje sobie sprawę, że oskarżenia o handel narkotykami, które posłużyły za podstawę działań na Karaibach, są fałszywe i ich prawdziwym zamiarem jest „wymuszenie zmiany reżimu” w Wenezueli. Dodał, że rząd Wenezueli nie uważa rozmieszczenia amerykańskich okrętów wojennych za zwykłą „akcję propagandową” i ostrzegł przed możliwą eskalacją. – Chcę ostrzec społeczeństwo: musimy się przygotować, ponieważ irracjonalność, z jaką działa imperium USA, nie jest normalna – powiedział Padrino podczas transmitowanego w telewizji spotkania. – To antypolityczne, antyludzkie, podżegające do wojny, niegrzeczne i wulgarne – dodał.

Polityka
Donald Trump spotkał się w Davos z Karolem Nawrockim
Polityka
Mołdawia oddala się od Rosji. „Może być zmuszona wybierać, jak zniknie”
Polityka
Kolejny kraj chce dołączyć do Rady Pokoju Trumpa. I kolejne mu odmawiają
Polityka
Ile landów powinny mieć Niemcy? Reforma federalizmu nie do przeforsowania
Polityka
Problemy z Air Force One. Samolot, którym Trump leciał do Davos, musiał zawrócić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama