W komunikacie opublikowanym na stronie diecezji kaliskiej podkreślono, że "złożenie apelacji w żaden sposób nie podważa krzywdy wykorzystania seksualnego doświadczonej przez osoby małoletnie ze strony duchownego". - Krzywda ta została jednoznacznie uznana i potępiona przez decyzję sądu kościelnego skazującego sprawcę na karę wydalenia ze stanu duchownego - dodano.

- Diecezja stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za przestępcze czyny oraz zadośćuczynienie za nie ponosi przede wszystkim sam sprawca. Równocześnie, korzystając z prawa do apelacji, deklaruje, że będzie respektowała i stosowała ostateczne wyroki niezależnego sądu - napisał ks. Michał Włodarski, rzecznik prasowy diecezji kaliskiej.

Przypomnijmy, iż sprawa ta dotyczy, byłego już księdza Arkadiusza H., o którym jest mowa w głośnym filmie braci Sekielskich "Zabawa w chowanego".

Początkowo powództwo w tej sprawie złożyli obaj bracia Pankowiakowie, Jakub i Bartłomiej, którzy byli molestowani w dzieciństwie przez ks. Arkadiusza H. z Pleszewa. Domagali się od diecezji kaliskiej miliona złotych zadośćuczynienia. Potem Jakub Pankowiak wycofał swoje roszczenia, gdyż - jak mówił -  jest zmęczony postępowaniem i rozczarowany postawą kościoła katolickiego w Polsce.

Pełnomocnik Bartłomieja Pankowiaka żądał 500 tys. zł zadośćuczynienia. W maju sąd przyznał ofierze księdza 300 tys. zł.

Czytaj więcej

300 tys. zł dla ofiary księdza pedofila z filmu Sekielskich