Taką polisę posiadacze dronów powinni byli wykupić najpóźniej 12 listopada. Tym, którzy tego nie zrobili, grozi kara do 4000 zł. W razie wystąpienia szkody poniosą też pełną odpowiedzialność finansową względem poszkodowanych - przypomina Rzecznik Finansowy.
Dron wykorzystywany tylko rekreacyjnie też musi mieć polisę
Nowy obowiązek wprowadziła nowelizacja ustawy Prawo lotnicze oraz rozporządzenie Ministra Finansów z 28 października 2025 r. Ma zapewnić możliwość skutecznego dochodzenia odszkodowania przez osoby poszkodowane w wyniku wypadków z udziałem dronów. A tych jest w Polsce coraz więcej – samych operatorów zarejestrowano już ponad 400 tys. Są wśród nich zarówno hobbyści, jak i profesjonaliści. Używają dronów o różnych gabarytach, ale nawet dron ważący kilkaset gramów, spadający z kilkudziesięciu metrów, może zadać obrażenia człowiekowi. Testy przeprowadzone przez badaczy z Virginia Tech wykazały, że zderzenie obracającego się śmigła – lub korpusu drona – z ciałem człowieka może spowodować skaleczenia, złamania czaszki, a nawet poważne obrażenia mózgu.
Obowiązek ubezpieczenia dotyczy wszystkich operatorów, którzy używają dronów o masie od 250 g do 20 kg w celach rekreacyjnych, sportowych oraz komercyjnych (zarobkowych). Do tej pory obowiązek dotyczył jedynie urządzeń cięższych niż 20 kg, używanych głównie w celach komercyjnych.
Czytaj więcej
Nie jest jasne, czy skutki upadku drona za każdym razem będą objęte ubezpieczeniem. Rzecznik fina...
Kogo nie dotyczy obowiązek wykupu polisy na drona
Z obowiązku ubezpieczenia się zwolnieni są użytkownicy najlżejszych modeli – poniżej 250 g. Ale Rzecznik Finansowy także im radzi rozważyć wykupienie dobrowolnej polisy.