Reklama

Wiedeńczycy wybrali dyrygenta na koncert noworoczny 2027. Zaskakująca decyzja

Urodzony w Osetii Północnej 48-letni Rosjanin Tugan Sochijew poprowadzi Wiedeńskich Filharmoników na słynnym koncercie noworocznym 1 stycznia 2027. Na pierwszą w historii dyrygentkę trzeba będzie znowu czekać.

Publikacja: 02.01.2026 18:51

Tugan Sochijew

Tugan Sochijew

Foto: Marco Borggreve

Co roku, gdy świat szykuje się na noworoczną transmisję z sali Musikverein, pojawia się pytanie, kiedy wreszcie za pulpitem dyrygenckim stanie kobieta, bo wybitnych artystek jest w tym fachu coraz więcej. Wiedeńscy Filharmonicy znani jednak ze swych konserwatywnych przekonań, niezmiennie tę nieuniknioną decyzję odkładają na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Reklama
Reklama

Kim jest Tugan Sochijew

Zamiast tego wybrali wielokrotnie sprawdzonego przez nich Tugana Sochijewa. Po raz pierwszy zadyrygował on Wiedeńskimi Filharmonikami już w 2009 r. – Nasze pierwsze wspólne występy dały nam poczucie wzajemnego zaufania i zrozumienia, a kolejne tylko je pogłębiały – powiedział teraz dyrektor Wiedeńskich Filharmoników Daniel Froschauer.

Tych kontaktów w ciągu minionych kilkunastu lat było sporo. Latem minionego roku Tugan Sochijew po raz pierwszy poprowadził Filharmoników na prestiżowym plenerowym letnim wieczorze przed pałacem Schönbrunn (Sommernachtskonzert) oraz wystąpił podczas koncertu galowego z okazji 200-lecia urodzin Johanna Straussa syna. Występ latem w Schönbrunn to rodzaj egzaminu w lżejszym repertuarze, jaki dyrygent musi przejść, nim Wiedeńczycy powierzą mu poprowadzenie koncertu noworocznego. Podobny sprawdzian zaliczył rok wcześniej Yannick Nézet-Séguin.

Tugan Sochijew to dyrygent o ustalonej pozycji międzynarodowej, choć nie jest aż tak wyrazistą osobowością jak wielcy mistrzowie batuty, którzy w przeszłości prowadzili koncerty noworoczne w Musikverein. Obecny wybór Wiedeńskich Filharmoników rosyjskiego artysty niesie ponadto ze sobą podtekst polityczny.

Reklama
Reklama

Tugan Sochijew a wojna w Ukrainie

Gdy w 2022 r. Rosja dokonała agresji na Ukrainę, Tugan Sochijew piastował dwie funkcje. Był szefem Orchestre National du Capitole de Toulouse oraz (od 2014 r.) dyrektorem muzycznym Teatru Bolszoj w Moskwie. Na początku marca 2022 r. władze Tuluzy zażądały od Sochijewa potępienia wojny Putina na Ukrainie, a przynajmniej wypowiedzenia kilku słów solidarności z zaatakowanym krajem.

Rosyjski dyrygent ograniczył się do opublikowania listu otwartego, w którym poinformował, że rezygnuje z pełnienia stanowisk w Tuluzie i w Moskwie oraz zaprotestował przeciwko zmuszaniu go do opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu, podczas gdy on nie jest w stanie zwrócić się przeciwko swojej ojczyźnie.

Od tego czasu Tugan Sochijew pracuje wyłącznie na Zachodzie, chętnie prezentując przy tym muzykę rosyjską. Swój sprzeciw przeciwko jej bojkotowi wyraził zresztą dobitnie w 2022 r., pisząc: „Niedługo poprosiliby mnie, żebym zamiast Czajkowskiego, Strawińskiego czy Szostakowicza grał Beethovena, Brahmsa czy Debussy’ego. To już się dzieje w Polsce, kraju europejskim, gdzie zakazano wykonywania muzyki rosyjskiej”.

Jaki był koncert w 2026 roku

Niezależnie od poglądów Tugana Sochijewa powierzenie mu prowadzenia koncertu noworocznego w 2027 r. jest dowodem na to, że Wiedeńscy Filharmonicy nie przewidują głębszych zmian w formule ich tradycyjnego święta. Takie nadzieje budziły propozycje Yannicka Nézet-Séguin na powitanie 2026 r.

Ten kanadyjsko-amerykański artysta nieco odświeżył niezmienną od lat formułę tych koncertów. Wprowadził sporo elementów zabawy, w której czynnie uczestniczyli także muzycy, oprócz przebojów Straussów wybrał utwory dotąd niewykonywane m.in.. afroamerykańskiej kompozytorki Florence Price, a obowiązkowo granym na bis  „Marszem Radetzky’ego” dyrygował nie z estrady, ale krążąc po sali i bawiąc się z publicznością.

Reklama
Reklama

To był koncert poprowadzony z szacunkiem do tradycji, a jednocześnie Yannick Nézet-Séguin dodał znanej muzyce więcej energii, co bardzo spodobało się publiczności. Nieskorzy do okazywania żywiołowych uczuć widzowie koncertów noworocznych w Wiedniu tym razem podziękowali dyrygentowi spontaniczną owacją na stojąco. Ciekawe, jak będzie za rok.

Muzyka klasyczna
Koncert noworoczny w Wiedniu zaczyna się zmieniać
Muzyka klasyczna
Muzyka poważna 2025. Nowoczesność bywa atrakcyjna
Muzyka klasyczna
Piotr Beczała lepszy niż Luciano Pavarotti
Muzyka klasyczna
Zofia Zembrzuska: Nie bójmy się Filharmonii
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Muzyka klasyczna
Muzyczny tygiel Europy
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama