Na globalnym rynku samochodów elektrycznych następuje spektakularna zmiana lidera. Amerykańską Teslę ma zdetronizować chiński BYD, który w czwartek poinformował, że sprzedaż jego samochodów zasilanych akumulatorami wzrosła w 2025 r. o prawie 28 proc. do ponad 2,25 mln. Jak podaje BBC, powołując się na ubiegłotygodniowe szacunki analityków, Tesla miała w tym czasie sprzedaż tylko 1,64 mln aut, podczas gdy rok wcześniej amerykański producent znalazł klientów na 1,79 mln sztuk.
Czytaj więcej:
W 11 miesiącach 2025 r. rejestracje osobowych samochodów elektrycznych w Polsce poszybowały o 140 proc. rok do roku. To pięciokrotnie więcej niż śr...
Pro
Z kolei według Bloomberga w czwartym kwartale 2025 r. Tesla dostarczyła na rynek 440,9 tys. pojazdów, co w porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza spadek o 11 proc. W rezultacie prognozy dla firmy Elona Muska, mimo postępów we wdrażaniu sztucznej inteligencji i robotyki, nie brzmią optymistycznie. Analitycy z Wall Street, którzy dwa lata temu szacowali sprzedaż Tesli w 2026 r. na przeszło 3 mln pojazdów, obniżyli obecnie przewidywania na 1,8 mln sztuk.
Samochody elektryczne BYD jadą przez Węgry do Europy
Za to BYD pnie się w górę. Atutem marki jest szeroka, a przede wszystkim przystępna cenowo oferta, na co wpływa pozwalająca kontrolować koszty pionowa integracja produkcji, obejmująca m.in. baterie i chipy. Chińska firma prowadzi agresywną ekspansję, m.in. na rynku europejskim, dla której buduje fabrykę na Węgrzech o docelowej zdolności produkcji sięgającej 300 tys. aut rocznie. Kolejną inwestycją nakierowaną na podbicie Europy jest budowa fabryki w Turcji, gdzie koszty mają być niższe niż na Węgrzech, a zakład skupi się na budowie hybrydowego modelu plug-in BYD Seal U, najpopularniejszego auta marki na europejskim rynku. Oba zakłady – na Węgrzech i w Turcji – mają zrównoważyć cła na chińskie elektryki sprowadzane z Chin do Unii Europejskiej.
Co ciekawe, 2025 r. wcale nie był tak dobry dla chińskiej marki, jak mogłoby się wydawać. Według Fortune, sprzedaż w grudniu skurczyła o 18,3 proc. rok do roku, do około 420 tys. sprzedanych samochodów. W całym 2025 r. wzrost rejestracji BYD zmalał o 7,7 proc., bo rosnąca konkurencja na nasyconym rynku chińskim osłabiła dynamikę sprzedaży. W sumie BYD sprzedał w ubiegłym roku 4,6 mln pojazdów, zarówno spalinowych jak i elektrycznych, w porównaniu z 4,3 mln w 2024 r., co oznacza najwolniejsze tempo wzrostu w ciągu ostatnich pięciu lat.
Tesla nękana awariami
Ale Tesla stanęła przed jeszcze większymi problemami. Na spadek popytu wpłynęły kontrowersje polityczne wokół Elona Muska, które w Europie odbiły się szerokim echem. Do tego doszły problemy techniczne pojazdów marki i akcje przywoławcze m.in. dla Cybertrucka z powodu odpadających paneli. W raportach niemieckiego Stowarzyszenia ds. Nadzoru Technicznego TÜV, Tesla Model Y oraz Tesla Model 3 zajęły ostatnie miejsca z największą liczbą usterek.
Czytaj więcej
Miał być elektrycznym symbolem powrotu Volkswagena do amerykańskich marzeń, a okazał się kosztownym eksperymentem. Volkswagen oficjalnie potwierdzi...
Jak podaje globalna firma doradcza JATO Dynamics, pierwszy przełom na europejskim rynku samochodów elektrycznych dokonał się wcześniej, bo już w kwietniu 2025 r., kiedy Tesla odnotowała kolejny spadek sprzedaży, a łączna liczba rejestracji tej marki stopniała o 49 proc. w ujęciu rok do roku. W tym samym czasie BYD odnotował wzrost o 359 proc. dzięki szerokiej i konkurencyjnej linii pojazdów zarówno w pełni elektrycznych jak i hybryd plug-in. Już wtedy dzięki szybkiej ekspansji BYD wyprzedziło uznane europejskie marki samochodowe: Fiata, Dacię i Seata w Wielkiej Brytanii, Fiata i Seata we Francji, Seata we Włoszech oraz Fiata w Hiszpanii.
W Polsce BYD lokuje się na czwartym miejscu najlepiej sprzedających się marek chińskich. Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w pierwszych 11 miesiącach 2025 r. BYD zarejestrował 5219 samochodów, w porównaniu z niemal 5,6 tys. sztuk Jaecoo, 6,8 tys. Omody i 13,1 tys. sztuk MG. Najpopularniejszym modelem BYD w Polsce jest hybrydowy SUV Seal U, mogący na samej baterii przejechać ok. 80 km, którego cena zaczyna się od 170 tys. zł.