Polityczna Warszawa tkwiła w świąteczno-noworocznym letargu, gdy zmrożoną atmosferę rozgrzała informacja o tym, że doszło do „zablokowania” prac nad reformą na ostatnim posiedzeniu rządu w ubiegłym roku. Doniesienia medialne mówiły o „potężnej awanturze”. Reforma jest nie tylko kamieniem milowym w realizacji Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ale też żywo interesuje pracowników, biznes i prawników. Premier Donald Tusk miał się „wściec”. Co tak naprawdę się wydarzyło? I co ważniejsze: co dalej z projektem?