Reklama

Nie wiadomo, jak projektować miejsca doraźnego schronienia

Obowiązujące od Nowego Roku przepisy dotyczące miejsc doraźnego schronienia wciąż budzą wątpliwości. Rozwieje je dopiero nowelizacja. Do jej wejścia w życie mogą pojawiać się problemy z uzyskiwaniem pozwoleń na budowę.

Publikacja: 02.01.2026 17:23

Nie wiadomo, jak projektować miejsca doraźnego schronienia

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe obowiązki dla budynków wielorodzinnych i użyteczności publicznej trzeba spełnić od stycznia 2026 r.?
  • Dlaczego przygotowano projekt nowelizacji przepisów dotyczących miejsc doraźnego schronienia?
  • Jak procedowana nowelizacja ustawy wpływa na projekty budowlane i pozwolenia na realizację inwestycji?
  • W jaki sposób uczestnicy procesu budowlanego przygotowują się na zmiany legislacyjne?

Od 1 stycznia 2026 r. budynki mieszkalne wielorodzinne lub użyteczności publicznej, mające kondygnację podziemną, muszą być zaprojektowane i zbudowane w taki sposób, aby można było w przyszłości zorganizować w nich miejsca doraźnego schronienia (MDS). Projekty dołączane do wniosków o pozwolenie na budowę złożonych po 31 grudnia 2025 r. muszą uwzględniać ten obowiązek.

Żeby w przyszłości kondygnacja podziemna mogła być wykorzystana w razie zagrożenia jako MDS, musi mieć wzmocnioną konstrukcję i doprowadzone media, by zapewnić dostęp do wody i toalety. Architekt jest zobowiązany zaprojektować również wyjścia zapasowe poza strefą prognozowanego zagruzowania.

Jak projektować miejsca doraźnego schronienia?

– Pierwsze pytanie, na które musi sobie odpowiedzieć projektant, nim zacznie prace, to jaka ma być pojemność MDS. Jednak ani ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, zwana ustawą schronową, która obowiązek organizacji MDS wprowadziła, ani rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie warunków organizowania oraz wymagań, jakie powinny spełniać miejsca doraźnego schronienia nie dają jasnej odpowiedzi – mówi Zofia Derdziuk-Markiewicz, prawnik w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

Reklama
Reklama

Deweloperzy, architekci, samorządowcy, a także wojewodowie, do których trafiałyby sprawy sporne przekonali resort, że obowiązujące przepisy zostawiają pole do tak wielu różnych interpretacji, że jedynym wyjściem jest ich zmiana. W grudniu MSWiA przedstawiło drugą wersję projektu nowelizacji ustawy.

– Wynika z niej, że przy wyliczeniu pojemności MDS powierzchnia użytkowa mieszkalna ma być dzielona przez 20, a wynik tego równania da nam liczbę osób, które ma pomieścić MDS. W pierwszej wersji projektu wskaźnik wynosił nawet 25. Warto więc obserwować, jaki zostanie ostatecznie przyjęty podczas prac parlamentarnych nad ustawą. Ustalenie tego jest kluczowe dla prawidłowego zaprojektowania liczby docelowych toalet czy wyjść zapasowych – dodaje ekspertka PZFD, podkreślając, że doprecyzowanie przepisów jest zasługą współpracy wszystkich stron procesu budowlanego z MSWiA i Ministerstwem Rozwoju i Technologii.

Projekt doprecyzowuje też przepisy dla budynków użyteczności publicznej i budowli podziemnych wykorzystywanych do transportu. Procedowana nowelizacja zakłada, że inwestor będzie informował o zamiarze wykonania inwestycji właściwego wójta (burmistrza lub prezydenta). A ten będzie miał określony termin na przekazanie wytycznych dla budowli ochronnej.

W projekcie znalazł się dodatkowo przepis, pozwalający wojewodzie zezwolić na odstępstwo od wymagań, jakie musi spełnić MDS, gdy nie ma możliwości ich zrealizowania. Ustalono też wyjątki, pozwalające nie stosować przepisów o MDS. Chodzi o budynki, w których są nie więcej niż cztery lokale mieszkalne lub powierzchnia użytkowa w budynku przeznaczona na potrzeby użyteczności publicznej jest nie większa niż 250 mkw., ewentualnie powierzchnia garażu podziemnego jest nie większa niż 75 mkw.

Czytaj więcej

Produkcyjna sinusoida mieszkaniowa. Po mocnym październiku chudy listopad

Mogą być kłopoty z pozwoleniami na budowę

Konsultacje nowego projektu ustawy mają się zakończyć 5 stycznia. Zanim trafi on do Sejmu i zostanie przyjęty przez parlament oraz podpisany przez prezydenta miną co najmniej tygodnie. A projektanci od miesięcy pracują nad projektami budynków wielorodzinnych, w których muszą uwzględnić MDS. Kto mógł, złożył wniosek o pozwolenie na budowę przed końcem roku. Architekci i inwestorzy przewidywali bowiem, że przy tak niejasnych przepisach od 1 stycznia może być kłopot z uzyskaniem pozwolenia na budowę, a nawet jeśli uda się przejść ten etap, to mnogość interpretacji może spowodować problemy z odbiorem ukończonych budynków przez nadzór budowlany. Stowarzyszenie Architektów RP informowało swoich członków, że wątpliwości interpretacyjne, grożą paraliżem inwestycyjnym po 1 stycznia 2026 r.

Reklama
Reklama

– Szczęśliwie udało się wspólnymi siłami doprecyzować projekt nowelizacji ustawy o ochronie ludności, z rozporządzeniem i prawem budowlanym. Ponieważ jednak sprawa jest pilna, a projekty w toku, to nie czekając na wejście w życie procedowanych zmian przygotowaliśmy wspólnie z PZFD, IARP i samorządami kilku miast instrukcję stosowania regulacji dotyczących MDS dla uczestników procesu budowlanego i organów architektoniczno-budowlanych – mówi Mariusz Ścisło, pełnomocnik ds. legislacji SARP.

Tak deweloperom, jak projektantom zależy przede wszystkim, aby urzędnicy przyjmowali jednolitą wykładnię i wydawali pozwolenia na budowę. Wciąż są bowiem obawy, że pracownicy organów architektoniczno-budowlanych, nie wiedząc, jak weryfikować wniosek o pozwolenie na budowę, będą odmawiać wydawania pozwoleń, zrzucając na wojewodów, którzy rozpatrują odwołania, problem rozstrzygnięcia, jak stosować niejasne przepisy.

Dlatego też autorzy instrukcji chcą uzyskać dla niej akceptację MSWiA, MRiT, GUNB oraz patronat samorządów i rozesłać do organów administracji architektoniczno-budowlanej, by urzędnicy mogli przygotować się do oceny wniosków o pozwolenie na budowę budynków, w których mają być MDS.

Lepiej poczekać na nowelizację ustawy schronowej

– Damy radę. Nie spodziewam się lawiny wniosków w pierwszych miesiącach nowego roku. Inwestorzy będą woleli poczekać na wejście w życie nowych przepisów, które rozwiewają wątpliwości, niż ryzykować z obowiązującymi – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik ds. legislacji Związku Miast Polskich.

Zofia Derdziuk-Markiewicz także spodziewa się, że inwestorzy poczekają na wejście w życie nowelizacji ustawy schronowej.

Reklama
Reklama

– Prawdopodobnie, tylko ci, którzy nie mają wiedzy o nowych obowiązkach lub spółki mające zobowiązania terminowe, np. z tytułu umów przedwstępnych zakupu gruntu będą składać wnioski o pozwolenia na budowę już teraz – ocenia prawniczka PZFD.

– Przy okazji warto przypomnieć inwestorom, że od 1 stycznia muszą dołączyć do wniosku oświadczenie o obowiązku wykonania budowli ochronnej o określonej kategorii odporności i pojemności w sposób umożliwiający zorganizowanie w nim miejsca doraźnego schronienia o określonej pojemności albo o braku takiego obowiązku, pod rygorem odpowiedzialności karnej – dodaje.

14300

tylu architektów działa w Polsce

50 proc.

mieszkańców miast ma mieć zagwarantowane miejsce w obiektach zbiorowej ochrony

Prawo karne
Jest akt oskarżenia byłego ministra z PiS
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Zawody prawnicze
Od dzisiaj nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama