O tym była konferencja „Bezpieczeństwo w ruchu drogowym a likwidacja szkód komunikacyjnych" z udziałem ekspertów od techniki samochodowej i prawników, zorganizowana przez Uczelnię Łazarskiego oraz Automobilklub Polski.

Choć tzw. likwidacja szkód powypadkowych to rynek istotny finansowo i społecznie, wciąż wiele jego pojęć i zasad jest spornych.

Marek Woch, dyrektor w Biurze Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, wskazywał, że takie podstawowe pojęcia jak wrak auta, szkoda całkowita nie są ustawowo zdefiniowane, a instytucje inaczej je widzą. Także tak ważne kwestie jak standard wyremontowania auta z polisy OC oraz ile w odszkodowaniu ubezpieczeniowym ma być kompensaty szkody, a ile prewencji i na czym ona ma polegać.

Czytaj więcej

Jak najlepiej naprawić auto w ramach odszkodowania z OC? - odpowiada sędzia Aneta Łazarska

Prof. Adam Olejniczak akcentował funkcję kompensacyjną, która dominuje tym bardziej, gdy odpowiedzialność za szkodę oparta jest na zasadzie ryzyka.

W ocenie prof. Macieja Orlickiego z UAM prewencję w relacji do formy ubezpieczeniowej należy rozumieć jako finansowe zagwarantowanie, że auto wyjedzie po naprawie równie sprawne jak przed stłuczką.

Tu otwiera się najważniejszy temat konferencji: czy można oczekiwać, że ubezpieczyciel zapłaci za remont nowymi częściami i oryginalnymi – za czym twardo opowiada się sędzia Aneta Łazarska prowadząca tę konferencję. Prof. Orlicki łagodził to oczekiwanie, odwołując się do orzeczeń SN dotyczących auta zastępczego (to też element naprawiania szkody), że ubezpieczyciel ma, owszem, pokrywać szkody, ale tylko uzasadnione, racjonalne i ma prawo minimalizować swoje koszty, proponując np. własne auto zastępcze, byle trzymało standard.

Po konferencji mają być sformułowane wnioski do ustawodawcy dotyczące poruszonych kwestii.