Reklama

Nowy rosyjski pomysł. To piloci powinni serwisować samoloty

W Rosji jest zbyt wielu bezrobotnych pilotów i trzeba dla nich znaleźć jakieś zajęcie, żeby nie wyjeżdżali za granicę. Ministerstwo Przemysłu i Handlu ma pomysł, co trzeba zrobić.

Publikacja: 18.09.2022 11:13

Nowy rosyjski pomysł. To piloci powinni serwisować samoloty

Foto: Bloomberg

Rosyjscy piloci nie powinni bezczynnie czekać, aż transport lotniczy znów zacznie się rozwijać. — Niech staną się mechanikami i nauczą się, jak serwisować samoloty — powiedział „Komsomolskiej Prawdzie”, rosyjski wiceminister przemysłu i handlu, Oleg Boczarow. Tę wypowiedź wyemitował także kanał telewizyjny Telegramu — „Awiatorszczyna”.

— Mamy takie plany, żeby razem z naszym ministerstwem przygotować i certyfikować pilotów jako uniwersalnych specjalistów od lotnictwa. Tak, aby byli w stanie po dolocie w jakieś miejsce dokonać drobiazgowego przeglądu maszyny, którą doprowadzili, a jeśli niezbędne są jakieś naprawy, to żeby je wykonywali — opowiadał o swoim pomyśle Boczarow. Minister wyjaśnił później, że chodzi mu przede wszystkim o pilotach wykonujących połączenia regionalne, z mniejszych lotnisk i latających na niewielkie odległości. Miałoby dotyczyć na przykład takich samolotów, jak dwusilnikowy śmigłowy Baikal Antonow An-2 i że chodzi o wymiany modułów, a nie skomplikowane naprawy, chociaż musieliby na przykład zmieniać konfiguracje kabin. Pomysły ministra spotkały się z krytyką rosyjskich mediów. Także dlatego, że Baikala jeszcze nie ma na rynku i żadna linia nie operuje takimi maszynami.

Czytaj więcej

Francuzi paraliżują europejskie niebo. I będą kolejne strajki

Nie zmienia to faktu, że Rosjanie mają coraz większe kłopoty z utrzymaniem swojej floty w stanie gotowości do wykonywania operacji lotniczych. Tych jest coraz mniej, pojawiły się kłopoty finansowe i ludzie tracą pracę. Na bezrobociu jest już 13 proc. rosyjskich pilotów, którzy latali samolotami pasażerskimi przed inwazją na Ukrainę.

A według danych ministerstwa miesięcznie przynajmniej 70 wykwalifikowanych pilotów znajduje pracę za granicą. Tylko rosyjska linia Volga-Dnepr wyspecjalizowana w przewozie ładunków zmuszona została do zwolnienia 200 pilotów, ponieważ zachodnie sankcje wyłączyły ją z rynku. Kłopoty ma także Aerofłot, który właśnie poinformował, że nie będzie już publikował wyników finansowych i przewozowych. A to może oznaczać, że są one fatalne, ponieważ tak robią przewoźnicy znajdujący się w kłopotach.

Reklama
Reklama

Tym pilotom, którzy jeszcze latają, zaleca się oszczędne używanie hamulców, tak aby tarcze mniej się zużywały i zwracali uwagę na inne części, bo zamienników do nich nie ma. Te można tylko wymontować z uziemionych zachodnich maszyn, które coraz częściej służą jako „magazyny” części zamiennych. W maju 2022 zostało zmienione prawo, tak aby mechanicy samolotowi mogli korzystać z komponentów, które nie są certyfikowane, co dramatycznie obniżyło wcześniejsze wymogi bezpieczeństwa.

Transport
Wojna uderza w rosyjski rynek lotniczy. Mniej samolotów, mniej pasażerów
Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama