Reklama

Kukła, Księga blasku na Festiwalu Warszawa Singera

"Kukła, Księga blasku" światowa premiera tej sztuki Pawła Passiniego na Festiwalu w Edynburgu wywołała duże zainteresowanie. We wtorek pokazana zostanie na Festiwalu Warszawa Singera – pisze Jan Bończa-Szabłowski

Aktualizacja: 27.08.2012 19:39 Publikacja: 27.08.2012 19:31

Paweł Passini zdj. Joanna Kulik-Paliwoda; mat. festiwalu

Paweł Passini zdj. Joanna Kulik-Paliwoda; mat. festiwalu

Foto: materiały prasowe

Pomysł, już w samym zamierzeniu wydaje się karkołomny. Młody i ceniony reżyser postanowił w swej opowieści połączyć Hioba, Księgę blasku, przywołać Teatr Tadeusza Kantora i do tego fragmenty "Dziadów".

- Richard Demarco, szef festiwalu w Edynburgu, który od lat świetnie zna polski teatr oglądając jeden z moich spektakli zaproponował bym stworzył opowieść, będącą rozliczeniem z polskim romantyzmem. - mówi "Rz" Passini. Propozycja wydała mi się dość abstrakcyjna, zwłaszcza, że nasz romantyzm cudzoziemcom wydaje się mocno hermetyczny.

Ten spektakl - zastrzega reżyser - nie jest rodzajem ekstraktu z Hioba, Kabały, Kantora i Mickiewicza. Raczej nakładaniem klisz i to w taki sposób, by było przez nie coś jeszcze widać. Trzeba tylko wytężyć wzrok.

Przywoływana w tytule i obecna w scenariuszu Księga Blasku (Sefer ha-Zohar) to jeden z najważniejszych tekstów żydowskiego mistycyzmu, który w europejskiej recepcji postrzegany jest głównie przez pryzmat kabały. Tu staje się ona lekcją czytania świata.

Niemożliwe jest mówić o polskim teatrze bez nazwiska Tadeusza Kantora.

Reklama
Reklama

U Pawła Passiniego pojawi się Kantor - Hiob, który przywołuje postacie ze swej wyobraźni a jednocześnie siedzi na gruzach świata, którego już nie ma.

- Z kosmosu sztuki Kantora wyłania się zjawisko śmierci, a właściwie sfera śmierci. Wszystkie pytania, które zadaje się Kantorowi kończą się na wojnie, na Zagładzie. A tym tematem i związaną z nim martyrologią przesiąknięta jest cała nasza historia, zwłaszcza polski romantyzm.

Teatr śmierci to także wywoływanie duchów, stąd cytaty z mickiewiczowskich "Dziadów".

- Oczywiście najtrudniejszym wyzwaniem dla człowieka religijnego - dodaje Passini - jest wytłumaczenie sobie celowości dotykających nas tragedii. Dostrzeżenie w cierpieniu boskiego przekazu jest często ponad ludzkie siły; w takich momentach człowiek wymawia posłuszeństwo, próbuje podważyć absolut. Stąd pojawia się Gustaw Konrad wadzący się z Bogiem o rząd dusz. W tym spektaklu pełni funkcję Kustosza.

Rolę Boga, Demiurga, Kantora, postaci, która z zainteresowaniem, ale też troską a czasem i goryczą przygląda się istniejącemu światu, reżyser powierzył Markowi Oleksemu. - legendarnemu aktorowi pantomimy Henryka Tomaszewskiego. Wśród kilkunastu wykonawców zobaczymy też Elżbietę Rojek - wieloletnią aktorkę Teatru Gardzienice.

Spektakl powstał w koprodukcji neTTheatre - Teatr w Sieci Powiązań (Lublin) i Fabryki Sztuki w Łodzi.

Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama