Reklama

Wilk stepowy w krzywym zwierciadle

Sobotnia premiera „Wilka” w reżyserii Marcina Libera pokazała, że spektakle Młodej Sceny będą prowokować do dyskusji

Publikacja: 06.10.2009 11:56

Harry (Marcin Tyrol) do mikrofonu wykrzykuje swoje zarzuty wobec świata

Harry (Marcin Tyrol) do mikrofonu wykrzykuje swoje zarzuty wobec świata

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Nowy projekt Dramatycznego – Młoda Scena – ma otwierać młodzież na nowy język teatralny. Marcin Liber, pierwszy reżyser biorący w nim udział, rzeczywiście czyta „Wilka stepowego” Hermanna Hessego w intrygujący sposób.

Wyciąga daleko idące i zaskakujące wnioski z działań Harry’ego Hallera w magicznym teatrze. Obnaża jego błazeństwa, naiwne ideały, które tak łatwo pękają w starciu z życiem. I doprowadza go do współczesności, naszego nowego, nie tak wspaniałego świata, dla którego datą graniczną stał się 11 września i widok dwóch walących się wież.

Liber umieszcza Harry’ego w samolocie i dokonuje jego bezlitosnej analizy. Harry (Marcin Tyrol) jest jednocześnie zmęczonym, starym człowiekiem i młodym buntownikiem w skórze, wykrzykującym do

mikrofonu swoje zarzuty wobec świata. Jednym z tych, którzy książkę Hessego w latach 60. uznali za swoją nową biblię. Pacyfistą, który w magicznym teatrze radośnie bawi się w wojnę i zabijanie. Zamienia swoje ideały na przemoc i terror, które stały się częścią składową świata po 11 września.

Dla zauroczonych powieścią Hessego licealistów to odczytanie może być zaskakujące. Liber przewrotnie podsuwa im bowiem krzywe lustro, w którym pragnienie wolności łatwo można wypaczyć.

Reklama
Reklama

[i]„Wilk”, reż. Marcin Liber, wyk. Klara Bielawka, Marcin Tyrol, Teatr Dramatyczny, pl. Defilad 1, tel. 22 656 68 44, bilety: 20 – 40 zł, spektakle: wtorek – czwartek, godz. 19.30[/i]

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama