Jeszcze dwa dni temu był to gabinet głęboko podzielony na zwolenników twardego rozwodu z Unią i przeciwników takiego rozwiązania. Ale teraz wszystkie cztery kluczowe stanowiska – premiera oraz ministrów finansów, spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych – zajmują politycy, którzy przed referendum w czerwcu 2016 r. byli przeciwni wyjściu kraju z Unii.
W nocy z poniedziałku na wtorek Theresa May mianowała bowiem na miejsce Borisa Johnsona dotychczasowego ministra zdrowia Jeremy'ego Hunta, który przysporzył popularności rządowi, uzyskując aż 20 mld funtów na system ubezpieczeń zdrowotnych. Co prawda na miejsce dotychczasowego negocjatora brexitu Davida Davisa May mianowała zwolennika wyjścia kraju z Unii Dominica Raaba, ale nie tak zaangażowanego, jak jego poprzednik.