Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Gdy we wtorek prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zakończył półtoragodzinne orędzie, od razu zszedł z mównicy monumentalnego Pałacu Republiki. W latach poprzednich rozmawiał z widownią, ale tym razem wyszedł „po angielsku". Nawet ochroniarze byli zaskoczeni, musieli szybko biec, by zasłonić tarczą rządzącego od ćwierćwiecza przywódcę. Zasypiająca 2,5-tysięczna widownia błyskawicznie się obudziła i na stojąco zaczęła klaskać. Oklaski do pustej trybuny trwały przez niemal 3 minuty. Urzędnicy, członkowie rządu i wojskowi ostrożnie oglądali się na siebie, dłonie bolały, ale nikt nie chciał zostać tym pierwszym, który przerwie owacje na cześć „wielkiego wodza".
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: