– Powinniśmy zjednoczyć się w walce przeciw desakralizacji i antyreligijnym siłom współczesnego świata – mówił podczas spotkania islamski filozof Seyyed Hossein Nasr. Został wczoraj przyjęty przez papieża jako jeden z uczestników forum katolicko-muzułmańskiego.
Dwudniowe forum było efektem listu do papieża, pod którym rok temu podpisało się 300 reprezentantów świata islamskiego. Zwrócili się z apelem o zacieśnienie współpracy pomiędzy dwiema największymi religiami. Obserwatorzy odebrali tę inicjatywę jako próbę zademonstrowania chrześcijanom, że radykalny islam pokazuje świat muzułmański w krzywym zwierciadle, a główny nurt islamu opowiada się za dialogiem z chrześcijanami.
Papież dał do zrozumienia, że przeszkodą w dialogu jest brak wolności religijnej w licznych krajach muzułmańskich. – Dyskryminacja i przemoc, której nawet dzisiaj doświadczają ludzie wierzący na świecie, a także często gwałtowne prześladowania, których są ofiarami, stanowią niedopuszczalne i nieusprawiedliwione akty, tym poważniejsze i godne potępienia, jeśli dokonywane są w imię Boga – mówił Benedykt XVI.
Obie strony podkreślały, że warunkiem uczciwej dyskusji jest nieukrywanie różnic. Muzułmański uczony z Turcji dr Ibrahim Kalin zwrócił uwagę, że chrześcijańska wiara w Jezusa jako część Trójcy Świętej jest niezgodna z doktryną islamską.
– Nie powinniśmy jednak próbować ukrywać tego rodzaju różnic za pomocą pokrętnej teologii – powiedział przed spotkaniem.