Po pięciu nieudanych próbach uruchomienia firma zdecydowała się na wyłączenie i opróżnienie pieca. Wszystko to może zająć kilka miesięcy. Choć potencjalnie produkcja może zostać przeniesiona do innych zakładów, konsekwencje przestoju mogą być znacznie poważniejsze.

Potencjalne straty i wpływ na produkcję. Z jakim ryzykiem mierzy się hiszpańska spółka?

Wielkie piece to instalacje pracujące nieprzerwanie przez lata, a ich zatrzymanie i ponowne uruchomienie to skomplikowany i ryzykowny proces. We wrześniu 2025 r. piec B przeszedł remont i od tego czasu nie da się go uruchomić. Teraz konieczne będzie jego schłodzenie, częściowe opróżnienie oraz naprawa elementów wewnętrznych, co znacząco wydłuży powrót do pełnej sprawności. W najgorszym scenariuszu konieczny może okazać się długotrwały remont trwający nawet 2 lata i kosztujący około 100 mln euro.

Jak donosi portal WNP, największym zagrożeniem dla hiszpańskiej spółki nie jest sama przerwa produkcyjna, lecz możliwa utrata bezpłatnych uprawnień do emisji CO₂, uzależnionych właśnie od poziomu produkcji.

Czytaj więcej: ArcelorMittal ma poważny problem. Wielki piec nie chce ruszyć po remoncie, co może kosztować krocie