Po trzech latach zawieszenia rozmów Bruksela miała w tym tygodniu zgodzić się na otwarcie kolejnego rozdziału w negocjacjach o przystąpieniu Turcji do Wspólnoty. Decyzję zablokowały jednak Niemcy popierane przez Holandię i Austrię.
– To były kraje, które do tej pory najbardziej sceptycznie odnosiły się do członkostwa Turcji. Jednak równie silny był w Unii obóz zwolenników przyjęcia Turcji do Wspólnoty złożony m.in. z Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski. Teraz wszystkie kraje Unii poparły stanowisko Niemiec. To zasadnicza zmiana – mówi „Rz" Marco Incerti, ekspert Center for European Policy Studies (CEPS) w Brukseli.