Reklama
Rozwiń
Reklama

Clegg jak Churchill?

Szok: Liberalni Demokraci wyszli na czoło w sondażach

Publikacja: 18.04.2010 23:25

Clegg jak Churchill?

Foto: ROL

Brytyjski system parlamentarny od lat 20. XX wieku jest dwubiegunowy. Na poważnie liczyły się w nim dotychczas dwa ugrupowania: rządząca obecnie Partia Pracy i Partia Konserwatywna, i to one od 90 lat zmieniają się w rządzeniu krajem. Dlatego fakt, że na krótko przed wyborami Liberalni Demokraci wyprzedzili w sondażach i laburzystów, i torysów, wywołał na Wyspach polityczne trzęsienie ziemi.

Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez dziennik „Daily Mail” na Liberalnych Demokratów chce głosować 32 procent Brytyjczyków. Na Partię Konserwatywną 31, a na Partię Pracy 28 procent. Jeszcze bardziej zaskakujące są wyniki sondażu popularności liderów trzech ugrupowań, a co za tym idzie kandydatów na stanowisko premiera.

Niemal z dnia na dzień popularność lidera liberałów Nicka Clegga poszybowała do poziomu 72 proc. Notowania konserwatysty Davida Camerona to znacznie skromniejsze 19 proc. Większość ankietowanych ma zdecydowanie negatywne zdanie o obecnym szefie rządu, laburzyście Gordonie Brownie (uzyskał wynik minus 18 proc.). To sprawia, że Clegg – o którego istnieniu do niedawna wielu Brytyjczyków nie miało pojęcia – jest najpopularniejszym politykiem na Wyspach od czasu Winstona Churchilla, o którym po zakończeniu II wojny światowej pochlebną opinię miało ponad 80 proc. rodaków.

[srodtytul]Siła telewizji[/srodtytul]

Jak to możliwe, że w najstarszym z obecnie istniejących na świecie systemie parlamentarnym doszło do takiej rewolucji? Wszystko przez telewizję. W czwartek odbyła się bowiem pierwsza w historii debata telewizyjna z udziałem kandydatów na premiera, do której – aby „uatrakcyjnić show” – dopuszczono Clegga.

Reklama
Reklama

Nieoczekiwanie to właśnie ambitny polityk liberalnych demokratów wypadł najlepiej. Podczas gdy Brown i Cameron skupili się na wzajemnych kłótniach i atakach, uśmiechnięty Clegg w spokojny sposób przedstawił swój program. Przypomina on mniej więcej to, czym Barack Obama zdobył sobie serca Amerykanów. Występujący w mediach Clegg od kilku dni przez wszystkie przypadki odmienia słowo „zmiana”.

– Coraz więcej ludzi zaczyna wierzyć, że prawdziwa zmiana i prawdziwa sprawiedliwość są wreszcie możliwe w Wielkiej Brytanii – powiedział Clegg w londyńskim szpitalu, w którym właśnie urodziło się mu trzecie dziecko. Młody, dobrze się prezentujący polityk oskarża zarówno torysów, jak i laburzystów o to, że są uwikłani w afery, że rządzenie jest dla nich rutyną i nie są w stanie poprawić poziomu życia obywateli.

Fenomen liberalnych demokratów jest największym ciosem dla Camerona. Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że konserwatyści idą po pewne zwycięstwo. Brytyjczycy mieli już dość Partii Pracy, która rządziła przez ostatnich 13 lat i przez wielu obywateli była oceniana niezwykle krytycznie. Torysi wydawali się jedyną alternatywą.

Dla Browna wizja zwycięstwa liberałów lub nawet bardzo dobrego wyniku tej partii w zaplanowanych na 6 maja wyborach nie jest taka zła. Ze względu na bliskość ideową lewicowej Partii Pracy i centrowych Liberalnych Demokratów pojawia się bowiem możliwość zawarcia między nimi koalicji (rzecz na Wyspach niespotykana).

[srodtytul]Będzie koalicja?[/srodtytul]

W rozmowie z BBC Gordon Brown nie wykluczył takiego scenariusza. Jak wynika z pierwszych analiz, koalicja taka mogłaby pozwolić Brownowi na pozostanie na stanowisku premiera. Clegg ze swą partią mógłby w zamian liczyć na kilka kluczowych resortów. Taki scenariusz przeraża konserwatystów. – Parlament bez wyraźniej większości będzie bandą kłócących się polityków. Nie będzie w stanie podejmować decyzji – ostrzega Cameron.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama