Reklama
Rozwiń
Reklama

Będzie nowa strategia Sojuszu

Sojusz północnoatlantycki szykuje nową koncepcję strategiczną. Dla Polski najważniejsza jest tradycyjna obrona terytorium państw członkowskich

Aktualizacja: 01.04.2009 10:36 Publikacja: 01.04.2009 05:57

Choć misja NATO trwa już ponad siedem lat, Afganistan wciąż jest uzależniony od pomocy humanitarnej

Choć misja NATO trwa już ponad siedem lat, Afganistan wciąż jest uzależniony od pomocy humanitarnej (na zdjęciu: ulica w Kabulu)

Foto: PAP/EPA

Średnio co dziesięć lat NATO przyjmuje nową koncepcję strategiczną. Obecnie obowiązująca została zaakceptowana na szczycie w Waszyngtonie w 1999 roku. – Szybko przestała być aktualna. Dwa lata później terroryści zaatakowali Nowy Jork – przypomina w rozmowie z „Rz” Adam Rotfeld, były minister spraw zagranicznych.

[wyimek]2010 w tym roku ma być ustalony ostateczny kształt nowej koncepcji strategicznej sojuszu[/wyimek]

Polski dyplomata i ekspert był członkiem nieformalnej grupy sześciu doradców, których sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer poprosił o przygotowanie projektu „Deklaracji o bezpieczeństwie sojuszu” na najbliższy szczyt NATO w Strasburgu. Ma ona wytyczyć kierunki prac nad nową koncepcją strategiczną. – Średnio trwa to rok, półtora. Nowa koncepcja powinna być gotowa na szczyt NATO w Lizbonie w 2010 roku – mówi „Rz” Robert Pszczel, rzecznik prasowy sojuszu. Jak podkreśla Pszczel, nowy dokument jest potrzebny, bo zmienił się świat i samo NATO.

– Gdy zaczynała się dyskusja nad obecnie obowiązującą koncepcją, w NATO było 16 państw, gdy ją przyjmowano, już 19. Teraz jest 26 członków, a od piątku będzie ich już 28 – mówi rzecznik. Jak zauważa, nowa koncepcja będzie pisana w czasach, gdy wielu ludzi pyta o przyszłość NATO, i już sama dyskusja na ten temat „dobrze zrobi sojuszowi”.

Dla Polski ważne jest, żeby sojusz pamiętał o swoim tradycyjnym zadaniu: obronie terytorium państw członkowskich. Takie zapisy znalazły się w projekcie deklaracji, który podkreśla znaczenie artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego (aktu założycielskiego paktu północnoatlantyckiego).

Reklama
Reklama

– Musi zostać zachowana równowaga między tym tradycyjnym zadaniem a operacjami ekspedycyjnymi typu Afganistan – tłumaczy Adam Rotfeld. On sam apeluje, żeby przestać traktować wojnę w Afganistanie jako „test dla sojuszu”. – A co będzie, jak się nie uda? NATO ma przestać istnieć? – pyta Rotfeld.

Drugi artykuł traktatu waszyngtońskiego, którego wagę podkreśla projekt deklaracji, nosi numer 10. W tym punkcie mówi się o otwartości NATO na przyjmowanie nowych członków, jeśli spełnią oni warunki, a sojusz wyrazi zgodę. – Tylko NATO ma o tym decydować, nie ma mowy o konsultowaniu rozszerzenia np. z Rosją, jak chcieliby niektórzy politycy – podkreśla Rotfeld.

Tematem deklaracji i samej koncepcji strategicznej ma być ułożenie na nowo stosunków między NATO a UE. Jest na to wyjątkowa okazja, bo do struktur wojskowych sojuszu po latach nieobecności wraca Francja. Osłabnąć może presja tego kraju na zwiększanie samodzielności obronnej UE i tworzenie konkurencji dla NATO. Tym bardziej że większość państw należy jednocześnie do obu struktur.

Istotnym punktem w nowej doktrynie muszą być stosunki z Rosją. Zdaniem Rotfelda jest szansa, żeby ułożyć je na nowo po zmianie władzy w USA, choć z Rosji płyną sygnały niebezpieczne. – Trzeba, jak powiedzieli to Amerykanie, nacisnąć przycisk „reset” w relacjach z Rosją. Uruchamiamy komputer na nowo, ale nie wymazujemy jego pamięci – wyjaśnia. Według niego kluczowym testem wiarygodności Rosji i jej chęci współpracy z Zachodem będzie sprawa Iranu. To od Rosji Iran ma technologię nuklearną i to od niej zależy, czy poprzestanie na zastosowaniu pokojowym. – Najbliższe miesiące są kluczowe, bo atomowy program Iranu jest już bardzo zaawansowany – tłumaczy rozmówca „Rz”.

Nowa koncepcja NATO powinna też zawierać fragment dotyczący nierozprzestrzeniania broni jądrowej. Na ten temat będą rozmawiać dziś w Londynie w czasie swojego pierwszego spotkania prezydenci USA i Rosji. Oba kraje są zainteresowane zmniejszaniem arsenałów nuklearnych, bo ich utrzymanie jest bardzo kosztowne.

Koncepcja strategiczna objaśnia najważniejsze cele sojuszu oraz daje wskazówki polityczne i wojskowe, jak je osiągać. Obecnie przygotowywana koncepcja będzie trzecią w formule, jaka została ustalona w 1991 roku, po zakończeniu zimnej wojny.

Reklama
Reklama

Tymczasem sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer oficjalnie zaprosił Albanię do przystąpienia do sojuszu. „W imieniu wszystkich stron mam zaszczyt przekazać rządowi Republiki Albanii zaproszenie do przystąpienia do Paktu” – napisał Scheffer do albańskiego ministra spraw zagranicznych Lulezima Bashy.

Albania i Chorwacja przystąpią do NATO na szczycie, który odbędzie się 3 i 4 kwietnia w Strasburgu, Baden-Baden i Kehl. Sojusz będzie miał wówczas 28 członków.

Oficjalna strona NATO [link=http://www.nato.int]www.nato.int[/link]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama