Reklama
Rozwiń
Reklama

Łukaszenko idolem wirtualnych fanów

Starający się o czwartą kadencję prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko prowadzi kampanię PR w najpopularniejszym w krajach WNP serwisie społecznościowym

Aktualizacja: 08.12.2010 23:55 Publikacja: 08.12.2010 23:53

Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: AFP

Dziennikarze i internauci ustalili, iż jest niezwykle popularny w rosyjskim odpowiedniku Facebooka, serwisie W Kontakcie, ale... głównie wśród wirtualnych fanów, tzw. botów.

Na niebywałą popularność założonej kilka dni temu grupy dyskusyjnej „Za Łukaszenkę! Za kwitnącą Białoruś!” zwrócili uwagę dziennikarze specjalizującego się w tematyce internetowej białoruskiego portalu [link=http://Electroname.com]Electroname.com[/link].

Zdziwiło ich, iż w ciągu kilku dni do dopiero co powstałej grupy zapisało się ponad 20 tysięcy użytkowników serwisu. Taka popularność strony, na której poza używaniem niecenzuralnego słownictwa są zabronione między innymi „krytyczne uwagi pod adresem władz Białorusi”, wydała się dziennikarzom podejrzana, tym bardziej że istniejąca od dawna na stronach[link=http://vkontakte.ru] vkontakte.ru[/link] grupa sympatyków białoruskiego prezydenta liczy zaledwie 500 uczestników.

Tajemnica popularności świeżo upieczonej prołukaszenkowskiej grupy dyskusyjnej wyszła na jaw, gdy zarejestrowany w serwisie dziennikarz dołączył do jej grona. Ustalił, iż ponad 70 procent jej członków to użytkownicy fikcyjni, czyli tak zwane boty internetowe (programy udające ludzi w Internecie – red.). Członkowie internetowych grup dyskusyjnych mają możliwość wglądu w część danych osobowych pozostałych użytkowników – jak wynika z relacji dziennikarza, boty noszą nietuzinkowe imiona kobiece, w miejscach przeznaczonych na zdjęcia wklejono zaś wizerunki modelek.

Wiadomość o popularności Łukaszenki wśród botów błyskawicznie rozeszła się po białoruskich forach internetowych. Ich uczestnicy ustalili, iż liczba „żywych ludzi” wśród sympatyków Łukaszenki w serwisie [link=http://vkontakte.ru/club822622 ]vkontakte.ru[/link] nie przekracza 300 osób. – Skoro Łukaszenko ma wirtualną popularność, to niech zostanie wirtualnym prezydentem – stwierdził jeden z forumowiczów. Jego kolega po zbadaniu statystyki grupy „Za Łukaszenkę! Za kwitnącą Białoruś!” ustalił, iż zdecydowana większość jej członków w rubryce „kraj pochodzenia” nie podają Białorusi ani Rosji: w miejsce tego wybierają opcję „inne kraje”. Internauta o nicku Oleg zgłosił kolejny fakt, świadczący, że mamy do czynienia z mistyfikacją: blisko 20 tysięcy członkiń grupy urodziła się tego samego dnia – 16 kwietnia 1994 roku.

Reklama
Reklama

Białoruscy politycy i specjaliści od politycznego PR wykorzystywali już w przeszłości popularne serwisy społecznościowe. W serwisie W Kontakcie istnieją też grupy sympatyków rywali Łukaszenki w mających się odbyć 19 grudnia wyborach prezydenckich – między innymi ekonomisty polskiego pochodzenia Jarosława Romańczuka (ok. 10 tysięcy użytkowników w grupie) oraz lidera ruchu Europejska Białoruś Andreja Sannikaua (ok. 7 tysięcy).

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama