Wcześniej demaskatorski portal Wikileaks informował, że Snowdenowi towarzyszą dyplomaci, niesprecyzowanej narodowości, oraz dorady prawni portalu.

Reklama
Reklama

Snowden zwrócił się do Wikileaks o pomoc w zapewnieniu mu bezpieczeństwa - podał portal w komunikacie. Jak przekazano, w obronę Amerykanina jest zaangażowany hiszpański sędzia Baltasar Garzon, adwokat założyciela Wikileaks Juliana Assange'a. Portal potwierdził również, że pomógł byłemu pracownikowi amerykańskich służb wywiadowczych w uzyskaniu azylu w "demokratycznym kraju" i w bezpiecznym wyjeździe z Hongkongu.

Ekwador czy Islandia

Media z całego świata prześcigają się w domysłach dotyczących celu podróży Amerykanina. Dziennik "South China Morning Post", który publikował wywiady ze Snowdenem podał, że końcowym celem jego podróży może być Islandia lub Ekwador. Agencja Interfax informuje, że Snowden ma też bilet na Kubę.

- Prezydent Rosji nic nie wie o planach Snowdena - komentował informacje rzecznik prezydenta Władimira Putina. Według źródeł dyplomatycznych cytowanych przez ITAR-TASS, do końca dnia w piątek nie otrzymano prośby od Snowdena o azyl polityczny w Rosji.

W nocy z piątku na sobotę, rząd USA oskarżył Edwarda Snowdena, byłego współpracownika Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, o bezprawne ujawnienie tajnych informacji i kradzież własności państwowej. Jednoczesne Biały Dom wystosował do Hong Kongu wniosek o ekstradycję Snowdena. Jak podaje anonimowe źródło w stolicy USA  "brak szybkiej odpowiedzi władz Hong Kongu skomplikowałby mocno relacje" między Stanami Zjednoczonymi i Państwem Środka.

Dokumenty ujawnione mediom przez Snowdena pokazują, że NSA i inne amerykańskie służby bezpieczeństwa śledziły i gromadziły dane dotyczące rozmów telefonicznych i aktywności w internecie, zwłaszcza cudzoziemców, ale także obywateli USA.

Edward Snowden jedzie do Moskwy