Gdy chodzi o projekty, które mają podtrzymywać mit rosyjskiego supermocarstwa, pieniądze się nie liczą. Budżet zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi wielokrotnie przekroczył założone plany, podobnie jak szczytu euroazjatyckiego we Władywostoku.
Tak samo było z Teatrem Bolszoj, jednej z ostatnich instytucji, która pozwala Rosji utrzymać się przynajmniej w niektórych dziedzinach w ścisłej światowej czołówce. Na trwającą aż sześć lat renowację klasycystycznego budynku w centrum Moskwy poszła kolosalna suma przeszło miliarda dolarów.