Melnik został zatrzymany pod koniec lipca pod zarzutem łapownictwa. Do zatrzymania doszło dzięki zeznaniom rodziców dwóch kandydatów na studia, od których były rektor wymagał łapówkę w kwocie ok. 120 tys. hrywien (ok. 50 tys. złotych). Podczas rewizji w gabinecie rektora głównej ukraińskiej uczelni podatkowej milicja znalazła ponad 30 tys. dolarów. Gdy informacja o incydencie trafiła do ukraińskiej prasy, pojawili się kolejni poszkodowani. Wśród nich ojciec jednej ze studentek, który opowiedział o regularnych „poborach" inicjowanych przez byłego rektora.