Reklama

Eurosceptycyzm podbija wyspy

Nigel Farage, lider skrajnie prawicowej UK Independence Party, prostymi chwytami zdobywa poparcie wyborców najstarszej demokracji świata.

Nick Clegg, przywódca współtworzących rząd Liberalnych Demokratów, miał nadzieję, że w debacie telewizyjnej powstrzyma błyskawiczny wzrost popularności Farage'a. W środę wieczorem został jednak dosłownie znokautowany. Aż 69 proc. widzów uznało bowiem, że to szef UKIP wygrał słowny pojedynek.

Argumenty, jakie zaserwował, nie były ani nowe, ani wyszukane. Uznał, że tylko rozwiązanie Unii Europejskiej i ograniczenie imigracji do osób najbogatszych rozwiąże problemy Zjednoczonego Królestwa. Przyznał, że nie ma sprawniejszego polityka na świecie niż Władimir Putin, za co go podziwia. Podkreślał, że globalne ocieplenie to fantazja. I wezwał widzów do „przyłączenia się do ludowej armii, aby obalić establishment, który wpakował nas w to bagno".

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama