Duchowni odmawiając powrotu do Iraku tłumaczyli, że oznacza to dla nich śmierć. Po ogłoszeniu decyzji o zawieszeniu odwołali się do papieża.

- Na sprawę należy spojrzeć z dwóch punktów widzenia - mówi Polskiemu Radiu ksiądz Tomasz Grzyb z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie zajmującej się pomocą prześladowanym chrześcijanom.

Ksiądz Grzyb przypomina, że książa ślubowali wierność swojemu biskupowi. Zwraca jednocześnie uwagę, że w Kościele Chaldejskim mogą mieć żony. - Zapewne decyzje o pozostaniu w USA podjęli w obawie o los swoich najbliższych: żon i dzieci. Ten zrozumiały ludzki odruch mógł przeważyć - dodaje.

Mimo prześladowań w Iraku wciąż z wiernymi pozostają księża. - To pewnie ze względu na nich arcybiskup Louis Sako wydał decyzję o zawieszeniu tej dwunastki - mówi ksiądz Grzyb.

Znany jest przypadek księza Douglasa, który w ostatnim czasie został porwany przez islamistów. Mimo powybijanych zębów i połamanych kości, zdecydował się zostać w Iraku.

- Papież Franciszek wcześniej prosił księży z Bliskiego Wschodu, aby pomimo cierpień pozostali z wiernymi. Być może teraz też poprosi tych dwunastu, aby wrócili - uważa ksiądz.

Liczbę wiernych Katolickiego Kościoła Chaldejskiego oblicza się na około 200 tysięcy. Jest to jeden z kościołów wschodnich utrzymujących jedność z papieżem. Największe skupiska wiernych znajdują się w Iraku, Persji, Afganistanie i Indiach

Katolicki Kościół Chaldejski to jeden z kościołów wschodnich, utrzymujących jedność z papieżem. Obecnie liczbę jego wiernych oblicza się na 200 tysięcy. Są oni obecni w Iraku, Persji, Afganistanie i Indiach.