Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Mieszkańcy Odessy po rosyjskim ataku na miasto
W 2015 roku, rok po rosyjskiej aneksji Krymu, Ukraińców (badania nie przeprowadzano na okupowanym półwyspie) zapytano o stosunek do języka rosyjskiego. Z sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS) wynikało wówczas, że gdyby w kraju doszło do referendum, co trzeci Ukrainiec opowiedziałby się za nadaniem językowi rosyjskiemu statusu państwowego (48 proc. opowiedziało się przeciwko). Wówczas Ukraina jeszcze była podzielona – większość mieszkańców południowych i wschodnich części kraju opowiadała się za rosyjskim. Tymczasem mieszkańcy zachodniej i centralnej Ukrainy nie chcieli o tym słyszeć i jednoznacznie bronili statusu języka ojczystego. Dzisiaj Ukraińcy już nie mają takiego dylematu – większość chce na dobre pożegnać się z językiem, który kojarzy się im z agresją Putina.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: