Chińskie media społecznościowe miała w ostatnim czasie zalać fala wpisów na temat dyskryminacji ze względu na wiek na rynku pracy (proceder ten ma dotyczyć nawet sektora publicznego).

W serwisie Zhihu, chińskim odpowiedniku amerykańskiego forum internetowego Quora dyskusja na temat tego jak ma przeżyć 40-latek, który nie ma pracy, wygenerowała od 2019 roku ponad 27 mln odsłon. Internauci w wieku średnim skarżą się w tym wątku na problemy na jakie natrafiają szukając pracy w Chinach.

Sytuacja osób w wieku średnim na rynku pracy pogorszyła się jeszcze z powodu pandemii.

Niemal 2/3 osób w wieku 35 i więcej lat, które straciły prace w marcu 2020 roku, w związku z załamaniem gospodarczym będącym efektem pandemii koronawirusa, we wrześniu nadal szukało pracy - wynika z badania, którego wyniki opublikowano w grudniu.

Portal dla szukających pracy Zhaopin podał, że od lutego do września liczba osób w wieku powyżej 35 lat, które wysłały swoje CV na portal wzrosła rok do roku o 15 proc., ponad dwukrotnie bardziej niż osób w wieku poniżej 35 lat.

"South China Morning Post" zwraca uwagę, że dyskryminacja na rynku pracy ze względu na wiek nie jest zakazana. W efekcie - mimo starzenia się społeczeństwa - wiele firm woli zatrudniać młodych ludzi, ponieważ - jak pisze dziennik - może im płacić mniej niż osobom z większym doświadczeniem.

Sunny Dong, konsultantka ds. zatrudnienia z Szanghaju twierdzi jednak, że choć w wielu ogłoszeniach o pracę pojawia się wymóg związany z wiekiem nie przekraczającym 35 lat, to jednak pracodawcy nie zawsze sztywno się go trzymają.

- Mam przyjaciół zajmujących się rekrutacją, którzy nie chcą kandydatów mających więcej niż 35 lat. Ale jeśli przedstawisz im dobrego kandydata (...) i zatrudnią go - przekonuje.

Przyznaje jednocześnie, że spływa do niej wiele CV osób urodzonych w 1980-1981 roku, którzy nie mogą znaleźć pracy w Chinach.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

- Jeśli wszystko co robiłeś w swojej starej pracy to pisanie raportów, mogę znaleźć młodego człowieka po studiach, żeby to robił - mówi.