Reklama

„To: Witajcie w Derry”: Przez 27 lat śniłem o was

„To: Witajcie w Derry” jest unikatem w rozrastającym się nieustannie oceanie ekranizacji dzieł Stephena Kinga.

Publikacja: 05.12.2025 16:20

„To: Witajcie w Derry” , reż. Andy Muschietti, HBO Max

„To: Witajcie w Derry” , reż. Andy Muschietti, HBO Max

Foto: mat.pras.

Tym razem mamy do czynienia z zupełnie nową opowieścią, która poszerza mitologię powieści „To” i dwóch niezłych filmów Andy’ego Muschiettiego, rozbudowując książkowe interludia. Na szczęście twórca dobrze czuje prozę Mistrza; potrafi odtworzyć charakterystyczne dla niej cechy i sięgnąć po to, co w niej najmroczniejsze.

Akcja osadzona w 1962 r. pokazuje Derry jako miejsce, w którym normalność, uprzejmość i zgoda to tylko fasada. Zaginięcie chłopca staje się punktem zapalnym, a dziecięcy bohaterowie – autentyczni emocjonalnie – stanowią serce opowieści. Dorośli albo odwracają wzrok, albo sami stają się częścią toksycznej układanki.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Młodzi i męscy. Prawosławna powódź w Ameryce
Plus Minus
Zapomniana wojna polsko-czechosłowacka
Plus Minus
Marek Balicki: Pokolenie Tuska pamięta reformy, które pogrążyły AWS. Woli przeczekać
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: O czym politycy rozmawiają przy kolacji?
Plus Minus
Kataryna: To Putin jest największym beneficjentem pierwszego roku prezydentury Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama