Tym razem mamy do czynienia z zupełnie nową opowieścią, która poszerza mitologię powieści „To” i dwóch niezłych filmów Andy’ego Muschiettiego, rozbudowując książkowe interludia. Na szczęście twórca dobrze czuje prozę Mistrza; potrafi odtworzyć charakterystyczne dla niej cechy i sięgnąć po to, co w niej najmroczniejsze.
Akcja osadzona w 1962 r. pokazuje Derry jako miejsce, w którym normalność, uprzejmość i zgoda to tylko fasada. Zaginięcie chłopca staje się punktem zapalnym, a dziecięcy bohaterowie – autentyczni emocjonalnie – stanowią serce opowieści. Dorośli albo odwracają wzrok, albo sami stają się częścią toksycznej układanki.