Już po raz drugi pandemia Covid-19 zmienia obchody tego poznańskiego święta. Jak podaje poznański ratusz ze względu na wciąż obecne zagrożenie epidemiczne, organizator corocznych atrakcji - Centrum Kultury Zamek, postanowił zrezygnować z wydarzeń, które jednorazowo gromadzą zbyt dużą liczbę osób. Nie będzie więc korowodu św. Marcina czy uroczystego przekazanie kluczy do miasta oraz koncertu finałowego.

Ale poznaniacy będą świętować. W tym roku wydarzenia z okazji 11 listopada będą odbywać się pod hasłem „DOBROczynię".

- Tego dnia, w godz. 11-19 na odnowionym odcinku ul. Św. Marcin, będzie można spotkać aktywistki i aktywistów oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych, również tych działających na rzecz osób z doświadczeniem uchodźczym. Nie zabraknie także uczestniczek i uczestników corocznego korowodu, jak również muzyki, pokazów sportowych i cyrkowych oraz tańca – zapowiada poznański ratusz.

W dniach 11-14 listopada przed CK Zamek zorganizowany zostanie czterodniowy Kiermasz Świętomarciński, na którym, obok tradycyjnych rogali, będzie można zakupić wyroby rękodzieła i mnóstwo innych atrakcyjnych przedmiotów.

- Od wielu lat staramy się, aby poznańskie Święto Niepodległości było radosnym, jednoczącym mieszkańców miasta, wydarzeniem. W tym roku obok wspólnej zabawy chcielibyśmy znaleźć czas na refleksję, czy historia patrona Imienin Ulicy nadal może być dla nas inspiracją. Święty Marcin był żołnierzem, który oddał żebrakowi połowę swojego płaszcza. Nie pytał o jego pochodzenie, przekonania religijne, orientację seksualną czy poglądy polityczne - mówi Martyna Nicińska, rzecznik prasowy CK Zamek.

W tym roku zaplanowano dwa spotkania, w których wezmą udział m.in. aktywistki i aktywiści zaangażowani w pomoc uchodźcom.

W ubiegłym roku nie było imprez plenerowych. W ramach projektu „Imieniny Ulicy. Jest inaczej" przed CK Zamek stanęła symboliczna rzeźba i rozpoczęła się specjalna akcja pomocy osobom starszym.