Reklama

Więzienie i baty dla irańskiej feministki

Za udział w nielegalnej demonstracji kobiet Delaram Ali pójdzie do więzienia i zostanie wychłostana

Publikacja: 05.11.2007 19:18

– Na demonstracji, która odbyła się półtora roku temu na placu Haft-e Tir w Teheranie, byłam ledwie sześć minut. Policja zaatakowała tłum, używając gazów łzawiących i pałek – opowiadała „Rz” w zeszłym tygodniu Delaram Ali. Wtedy miała jeszcze nadzieję, że sąd apelacyjny uzna jej odwołanie od wyroku. Sąd niższej instancji skazał ją na 32 miesiące więzienia i dziesięć batów.

W czasie wiecu na Haft-e Tir kilkaset osób domagało się zmian w prawie dyskryminującym kobiety w sprawach rozwodu, spadków, odszkodowań. Organizacjom kobiecym chodzi także o to, by po rozwodzie o losie dziecka powyżej siódmego roku życia decydował sąd – obecnie przechodzi ono pod opiekę ojca. Nie chcą też, by dziewięcioletnie dziewczynki były przez prawo traktowane jak dorosłe kobiety.

Agencje prasowe podawały wczoraj, że kara dziesięciu batów została utrzymana. O kilka miesięcy (do 30 miesięcy według Reutersa albo 28 według AFP) zmniejszył się natomiast wymiar kary pozbawiania wolności.

Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu 24-letnia Delaram Ali trafi do więzienia Ewin w Teheranie na oddział dla kobiet. Była już tam przez kilka dni zaraz po demonstracji, w czasie której policja złamała jej rękę.

Zdjęcia bitej Delaram Ali trafiły na irańskie strony internetowe i do emigracyjnych telewizji irańskich. Oficjalnie władze twierdzą, że nie było żadnych zamieszek i nikogo nie pobito.– Fotografie zaprzeczają oficjalnej wersji. A ja byłam na tych zdjęciach, więc w oczach władz jestem główną mącicielką i za to wyznaczono mi tak wysoką karę – mówiła mi feministka. Nie bała się batów: – Dziesięciu uderzeń nawet się dobrze nie poczuje, to kara symboliczna. Uznano mnie za złą kobietę, nieskromnie ubraną.

Reklama
Reklama

Oficjalny akt oskarżenia nie wspominał o ubiorze (Delaram Ali tak wiąże chustę na głowie, że wystaje jej trochę włosów, co w Iranie nie jest dobrze widziane, kobieta może pokazywać tylko owal twarzy). Według sądu niższej instancji feministka zakłóciła porządek publiczny i wznosiła hasła przeciw reżimowi.

– Niesprawiedliwy – tak wyrok określiła Szirin Ebadi, laureatka pokojowego Nobla z 2003 roku i jedna z prawniczek Delaram Ali. – Przecież ta dziewczyna po prostu chce równych praw.Wiec na placu Haft-e Tir to ważne wydarzenie dla kobiet walczących o swoje prawa w Islamskiej Republice. To po nim zrodziła się idea akcji zbierania podpisów (zgodnie z nazwą – ma być ich milion) na rzecz zmian ustawowych.

Skazana feministka jest od trzech miesięcy zamężna.

Społeczeństwo
Wznowiono pracę największej elektrowni jądrowej na świecie. Nie działała 15 lat
Społeczeństwo
Tysiące osób na ulicach duńskich miast. Nie chcą oddać USA Grenlandii
Społeczeństwo
Sondaż: Niemal co trzeci Kanadyjczyk obawia się najazdu USA
Społeczeństwo
Dr Mateusz Kłagisz: Iran z okresu monarchii też był krajem niesprawiedliwym
Społeczeństwo
Korea Płd.: W XXI wieku „zniknęło” niemal 58 proc. uczniów I klas szkół podstawowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama