Czytaj także

:

Geje walczą o noclegownię

„Sport szanuje twoje prawa" – taki tytuł miały warsztaty, które w pierwszej połowie sierpnia zorganizowała Kampania Przeciw Homofobii (KPH), jedna z najbardziej znanych polskich organizacji działających na rzecz LGBT, czyli lesbijek, gejów, bi- i transseksualistów. W ich trakcie 70 młodych ludzi uczyło się, jak zapobiegać w sporcie dyskryminacji m.in. ze względu na orientację seksualną, płeć i tożsamość płciową. Jednak warsztaty były wyjątkowe przede wszystkim dzięki patronatowi, który objęło dwoje rzeczników: praw obywatelskich Irena Lipowicz i praw dziecka Marek Michalak.

Czytaj także:

Platforma gani za poglądy

Czytaj także:

Rafalala: Korwin rozpadłby się jak stara mumia

Pierwsza już kilkakrotnie opowiadała się po lewej stronie w dyskusjach światopoglądowych, drugi w zasadzie robi to po raz pierwszy. Przedstawiciele prawicy twierdzą, że z troską o dobro dzieci ma to niewiele wspólnego.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

KPH szkolenia zorganizowała za pieniądze unijne we współpracy z Europejskim Parlamentem Młodzieży. Odbyły się w jednym z warszawskich gimnazjów, a uczestnicy zgłaszali się przez internet.

– Przy ich rekrutacji liczyła się motywacja – informuje Vyacheslav Melnyk z KPH.

Rzecznik zmienia front?

Młodzież miała za zadanie wypracować scenariusze kampanii społecznych mających przeciwdziałać dyskryminacji m.in. gejów i lesbijek, a o lewicowym charakterze warsztatów mogą świadczyć patronaty. Udzielili ich związani z Twoim Ruchem poseł Robert Biedroń i wicemarszałek Wanda Nowicka, a także Radio dla Ciebie, kierowane przez niekryjącą liberalnych poglądów Ewę Wanat.

Dlaczego zdecydowała się na to także Irena Lipowicz? Jej biuro prasowe odpowiada ogólnie, że „rzecznik praw obywatelskich obejmuje patronatem wiele inicjatyw o charakterze antydyskryminacyjnym i równościowym".

W przeszłości Lipowicz już kilkakrotnie wspierała organizacje LGBT. W ubiegłym roku np. zorganizowała konferencję poświęconą problematyce zmiany płci i ogłosiła przetarg na badanie dotyczące traktowania homoseksualistów przez służbę zdrowia. Głośno było też o jej wystąpieniu do minister edukacji, w którym wsparła kontrowersyjny program „Równościowe przedszkole".

Inaczej sprawa wygląda w przypadku Michalaka. „Projekt przedstawiony przez Kampanię Przeciw Homofobii zakładał udział młodzieży szkolnej, stąd naturalnym jest, że organizatorzy zwrócili się do Rzecznika Praw Dziecka" ?– informuje jego biuro i dodaje, że tylko w 2013 roku rzecznik „objął honorowym patronatem 209 wydarzeń".

Jednak na tej liście nie ma imprez organizacji gejowskich, a dotąd Marek Michalak sprawiał wrażenie, jakby w sporach światopoglądowych sytuował się nieco z prawej strony. ?W 2011 roku środowiska LGBT zarzuciły mu, że na swojej stronie internetowej zamieścił publikację mówiącą o homoseksualizmie w rzekomo stereotypowy sposób. Z kolei przed rokiem objął patronat nad warszawskimi Targami Wydawców Katolickich, których goście nie kryją dystansu wobec środowisk gejowskich.

Kryzys państwa

Dlatego objęcie przez Michalaka patronatu nad warsztatami KPH krytykują konserwatyści. – Pan rzecznik jakąkolwiek rzetelną pracę na rzecz dzieci zastępuje uległością wobec różnych środowisk, obecnie homoseksualnych – mówi poseł Polski Razem Jacek Żalek.

A prof. Aleksander Stępkowski z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris uważa, że działania rzecznika mogą budzić wątpliwości „zarówno w świetle zasady konstytucyjnej bezstronności światopoglądowej państwa, jak i praw dziecka".

– KPH wśród celów statutowych wskazuje działania na rzecz zwiększenia reprezentacji społecznej mniejszości seksualnych. Tym samym rzecznik musi się liczyć z tym, że wspiera promocję zachowań homoseksualnych wśród młodzieży – alarmuje.

Patronat rzeczników może budzić wątpliwości również dlatego, że zdaniem organizatorów warsztatów były one odpowiedzią na inicjatywę „Stop pedofilii" . W jej ramach do Sejmu trafił podpisany przez 250 tys. osób obywatelski projekt ustawy zakazujący propagowania podejmowania zachowań seksualnych przez małoletnich poniżej 15. roku życia. W praktyce oznaczałoby to zakaz edukacji seksualnej według wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, która zaleca przekazywanie wiedzy o seksie nawet małym dzieciom.

– Kampania „Stop pedofilii" w sposób oczywisty zakłamuje rzeczywistość. Pojawiały się argumenty, że LGBT chce się dostać do szkół, by molestować dzieci. Tymczasem Kampanii Przeciw Homofobii zależy na wyposażeniu dzieci w narzędzia pozwalające chronić je przed przemocą – mówi Vyacheslav Melnyk.

Jacek Żalek uważa jednak, że obywatelski projekt zmiany prawa skutecznie zwiększyłby ochronę przed pedofilią.

– To smutne, że Irena Lipowicz, osoba z dużym dorobkiem, udziela instytucjonalnego wsparcia organizacjom, które nie ukrywają, że ich celem jest radykalna zmiana ładu społecznego. To dowód na kryzys państwa – konkluduje.