Reklama

Normy zatrudnienia pielęgniarek powinny obowiązywać także w spółkach szpitalnych

Pielęgniarki alarmują, że w spółkach szpitalnych powinny obowiązywać te same przepisy dotyczące norm zatrudnienia co w publicznych ZOZ.
Takiej liczby pielęgniarek, jaką przewiduje projektowane rozporządzenie, nie będą musieli zatrudniać

Takiej liczby pielęgniarek, jaką przewiduje projektowane rozporządzenie, nie będą musieli zatrudniać prezesi szpitali przekształconych w spółki prawa handlowego.

Foto: Fotorzepa, Rob Robert Gardziński

Projekt rozporządzenia dotyczący sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami wywołuje duże niepokoje w środowisku pielęgniarskim. Ministerstwo Zdrowia pod koniec października oddało propozycję przepisów do konsultacji społecznych.

Pielęgniarki i położne nie zgadzają się na to, by propozycje te dotyczyły tylko publicznych ZOZ. Takiej liczby pielęgniarek, jaką przewiduje rozporządzenie, nie będą natomiast musieli zatrudniać prezesi szpitali przekształconych w spółki prawa handlowego.

– Nie zgadzamy się, by pacjenci nie mieli równego dostępu do personelu pielęgniarskiego, płacąc składki zdrowotne. Przecież pieniądze z nich trafiają zarówno do ZOZ, jak i spółek szpitalnych, które podpisały umowy z NFZ na leczenie – mówi Małgorzata Zawirowska z Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych we Włocławku. Podkreśla jednocześnie, że nowe regulacje będą fikcją, bo wkrótce z mapy kraju znikną publiczne ZOZ i nie będzie gdzie stosować norm zatrudnienia.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej w 2013 r. samorząd musi zadłużony szpital zlikwidować albo przekształcić w spółkę.

Pielęgniarki nie wykluczają protestów. A Ministerstwo Zdrowia uspokaja.

Reklama
Reklama

– Owszem, rozporządzenie będzie dotyczyć tylko dyrektorów publicznych ZOZ, ale trzeba pamiętać, że każdy szpital czy to publiczny, czy to prywatny, powinien przestrzegać norm wynikających z innych przepisów – mówi „Rz" Beata Cholewka, dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych MZ.

Zaznacza, że wpływ na zatrudnienie personelu w szpitalu mają przecież normy kadrowe wynikające z rozporządzeń koszykowych ministra zdrowia. Zarządzający szpitalem, podpisując kontrakt z NFZ, musi dostosować się do nich, bo fundusz sprawdza stan obsady pielęgniarek i lekarzy.

200 nawet tyle godzin miesięcznie pracują pielęgniarki, które przechodzą na kontrakty

Przypomnijmy, że sporny projekt rozporządzenia nie określa konkretnie, ile pielęgniarek czy położnych powinien zatrudnić dyrektor ZOZ na każdym oddziale. Podaje tylko sposób wyliczenia tych norm. Wskazuje, przykładowo, że na psychiatrii najlżej choremu pielęgniarka musi poświęcić 100 minut na dobę, a pacjentowi w najcięższym stanie już 300 min.

Do norm mają być wliczane zarówno osoby zatrudnione na umowę o pracę, jak i na kontraktach.

Teraz w ZOZ też obowiązują normy zatrudnia, ale Małgorzata Zawirowska mówi, że są one fikcją, bo często na nocnym dyżurze na oddziale powiatowego szpitala jest tylko jedna pielęgniarka. – A dyrektorzy szpitala, tak jak np. w Lipnie, wymuszają przy okazji, by pielęgniarki przechodziły na kontrakty. Wówczas pracują one więcej, bo aż 200 godzin miesięcznie. Więcej zarabiają, ale traci na tym pacjent. Przemęczona pielęgniarka popełnia więcej błędów – podkreśla Zawirowska.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama