Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego negatywnie zaopiniowała projekt rozporządzenia w sprawie pozbawienia dróg kategorii „krajowe".
– Po wybudowaniu obwodnicy czy nowych odcinków dróg krajowych stare stają się automatycznie drogami gminnymi – mówi Ryszard Grobelny, prezes Związku Miast Polskich. – Także wówczas, gdy droga spełnia parametry i funkcje szosy wyższej kategorii – dodaje.
Problem dostrzegli i postanowili się z nim zmierzyć posłowie. Sojusz Lewicy Demokratycznej, Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość zgłosiły konkurencyjne projekty ustaw rozwiązujące tę kwestię.
83 mln zł mogą otrzymać samorządy Wielkopolski w 2014 r. na przebudowę dróg lokalnych
– Proponujemy wykreślić z ustawy o drogach publicznych przepisy o zmianie kategorii drogi – mówi poseł Tadeusz Dziuba (PiS). Wyjaśnia, że jeśli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zechce się takiej drogi pozbyć, to będzie musiała uzgodnić z gminą, powiatem czy województwem warunki jej przekazania, w tym finansowe.
W ocenie SLD należy natomiast wprowadzić zasadę, że drogi krajowe stają się automatycznie wojewódzkimi.
Z kolei Platforma Obywatelska proponuje, aby zastępowany odcinek drogi krajowej stawał się automatycznie odcinkiem drogi wojewódzkiej. Taki sam mechanizm miałby być stosowany do dróg wojewódzkich i powiatowych. Oznacza to, że stara droga wojewódzka otrzymywałaby kategorię powiatowej, a powiatowa – gminnej.
Prowadzone w specjalnie powołanej komisji prace nad projektami zostały przerwane przez parlamentarne wakacje. Trzeba jednak mieć nadzieję, że problem zostanie szybko rozwiązany, bo w latach 2014–2020 Unia zamierza finansować głównie budowę dróg ekspresowych i autostrad. A to oznacza, że coraz więcej samorządów będzie miało kłopoty z kosztownymi prezentami.
Tymczasem wiele z nich nie ma środków na naprawy sieci dróg, którą zarządzają. Co gorsza, nie mają specjalnie liczyć na to, że inwestycje takie dofinansuje Unia Europejska.
– W opinii Komisji Europejskiej inwestycje w lokalną infrastrukturę drogową nie są przedsięwzięciami priorytetowymi – mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. – Będzie możliwe finansowanie dróg lokalnych z regionalnych programów operacyjnych, ale w ograniczonym zakresie.
Może się zatem okazać, że samorządom pozostaną jedynie środki z tzw. schetynówek. Narodowy program przebudowy dróg lokalnych zakłada, że w latach 2014–2015 budżet państwa wyda na jego realizację miliard złotych rocznie.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl