– Nie zdecydowałem się na stwierdzenie nieważności tej uchwały, co powoduje, że bieg jej wejścia w życie jest utrzymany – poinformował wojewoda. – Pozostało inne rozwiązanie. Mam projekt skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Obejmuje ona nasze uwagi – dodał.
Czytaj więcej
Miała być pierwszą w kraju, ale „wyprzedziła” ją Strefa Czystego Transportu w stolicy. Strefa w Krakowie jednak w końcu powstanie – Rada Miasta na...
Kontrowersje wobec krakowskiej Strefy Czystego Transportu
Zgodnie z uchwałą, od początku 2026 r. do końca 2028 r. samochody, które nie spełniają norm emisji spalin, będą mogły wjeżdżać do stolicy Małopolski za dodatkową opłatą. SCT w Krakowie obejmie cały obszar miasta z wyłączeniem Nowej Huty. Uchwała przewiduje bezterminowe zwolnienie z opłat mieszkańców Krakowa płacących tu podatki (dotyczy to wyłącznie już zarejestrowanych samochodów).
Dokument wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców miejscowości podkrakowskich oraz samego Krakowa.
Czytaj więcej
Trwają konsultacje społeczne w sprawie wprowadzenia w Krakowie strefy czystego transportu (SCT). Od ich wyników ma zależeć, czy ograniczenia dla st...
Sąd rozstrzygnie, czy uchwała o krakowskiej Strefie Czystego Transportu dyskryminuje
Podczas wtorkowej konferencji prasowej wojewoda Krzysztof Jan Klęczar zaznaczył, że decyzja w sprawie krakowskiej Strefy Czystego Transportu została podjęta po uprzedniej głębokiej analizie prawnej, z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, prawa rady miasta do wyznaczania kierunku rozwoju Krakowa oraz konieczności przewidywania skutków ewentualnego unieważnienia uchwały.
– To była decyzja bardzo trudna, wymagająca szerokiego spojrzenia na konsekwencje. W każdej z możliwych ścieżek skutki byłyby daleko idące. A decyzje wojewody muszą być wyważone – powiedział Krzysztof Klęczar.
W jego ocenie uchylenie uchwały w trybie nadzorczym byłoby obarczone ryzykiem chaosu. - W naszej opinii mogłoby dojść do sytuacji, w której weszłaby w życie uchwała z 2022 roku. Rozstrzygnięcia sądowe w tej kwestii nie są jednoznaczne – wyjaśnił Klęczar.
Powiedział też, że najważniejszym z podnoszonych w skardze do WSA argumentów będzie naruszenie zasady równości obywateli wobec prawa.
– Mamy wątpliwość, czy nie doszło do nieuprawnionego różnicowania sytuacji kierowców. Dlaczego dwa podobne samochody, różniące się jedynie numerami rejestracyjnymi, miałyby być traktowane inaczej tylko ze względu na miejsce zameldowania właściciela? Miasto Kraków jest domem dla krakowian, ale także stolicą regionu. Musimy wziąć pod uwagę potrzeby wszystkich mieszkańców województwa, także tych, którzy codziennie do miasta dojeżdżają do pracy, lekarza czy szkół – wyjaśnił.
Wojewoda małopolski apeluje o poprawienie uchwały o SCT w duchu kompromisu
Wojewoda zarzuci uchwale także braki formalne m.in. nieprecyzyjne określenie zasad ruchu w STC. Jak podkreślił Klęczar do końca 2025 roku jest czas na ewentualne poprawienie uchwały, a on może w każdej chwili wycofać skargę, jeśli dojdzie do kompromisu.
- Jesteśmy otwarci na rozmowę i porozumienie. Apeluję o dialog pomiędzy miastem a gminami ościennymi i innymi interesariuszami. Mamy jeszcze szansę, by wypracować rozwiązanie, które nie będzie nikogo dyskryminować – podkreślił wojewoda małopolski.